{"id":39024,"date":"2021-06-20T23:01:36","date_gmt":"2021-06-20T21:01:36","guid":{"rendered":"https:\/\/xportal.pl\/?p=39024"},"modified":"2021-06-20T23:44:25","modified_gmt":"2021-06-20T21:44:25","slug":"herbert-marcuse-myslenie-negatywne-zwyciezona-logika-sprzeciwu","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/xportal.press\/?p=39024","title":{"rendered":"Herbert Marcuse: My\u015blenie negatywne: zwyci\u0119\u017cona logika sprzeciwu"},"content":{"rendered":"<p style=\"text-align: justify;\"><b>Od Redakcji<\/b>: Z \u017cadn\u0105 bodaj koncepcj\u0105 nazwisko Herberta Marcuse nie sprz\u0119g\u0142o si\u0119 tak silnie jak z koncepcj\u0105 ,,Cz\u0142owieka jednowymiarowego\u201d, wy\u0142o\u017con\u0105 w ksi\u0105\u017cce, kt\u00f3rej pe\u0142en tytu\u0142 brzmi ,, <i>Cz\u0142owiek jednowymiarowy: badania nad ideologi\u0105 rozwini\u0119tego spo\u0142ecze\u0144stwa przemys\u0142owego<\/i>\u201d. Dzie\u0142o to, wydane w 1964 roku, jest krytyk\u0105 rozwini\u0119tej cywilizacji technologicznej oraz jej wp\u0142ywu na umys\u0142owo\u015b\u0107 przeci\u0119tnego Amerykanina. Zdaniem filozofa wraz ze wzrostem post\u0119pu technicznego i zwi\u0105zanego z nim rozwoju dobrobytu, spo\u0142ecze\u0144stwo przemys\u0142owe staje si\u0119 coraz bardziej zuniformizowane, totalitarne i wreszcie \u2013jednowymiarowe. Jednak\u017ce totalitaryzm tego spo\u0142ecze\u0144stwa jest totalitaryzmem nierepresywnym, gdy\u017c do jego podtrzymania i neutralizowania opozycji nie potrzeba ju\u017c si\u0142y fizycznej, czy policyjnego terroru. Cywilizacja technologiczna zrodzi\u0142a nowe formy represji: represj\u0119 intelektualn\u0105, materialn\u0105, technologiczn\u0105 czy konsumpcyjn\u0105. Obfito\u015b\u0107 oferowanych d\u00f3br materialnych sprawia, \u017ce zanikaj\u0105 r\u00f3\u017cnice mi\u0119dzy klasami, co skutecznie t\u0142umi opozycj\u0119:<br \/>\n,,<i>Je\u017celi robotnik i pracodawca ogl\u0105daj\u0105 ten sam program telewizyjny i korzystaj\u0105 z tych samych miejsc rekreacji, je\u015bli maszynistka jest bardziej efektownie umalowana ni\u017c c\u00f3rka jej szefa, je\u015bli Murzyn posiada cadillaca, je\u015bli wreszcie wszyscy razem s\u0105 czytelnikami tych samych gazet , to tego rodzaju asymilacja nie jest wyrazem zaniku klas. Przeciwnie, wskazuje ona na stopie\u0144, w jakim klasy zdominowane partycypuj\u0105 w potrzebach i zadowoleniach gwarantuj\u0105cych utrzymywanie klas rz\u0105dz\u0105cych<\/i>.\u201d My\u015blenie jednowymiarowe to my\u015blenie, kt\u00f3re zapoznaje antagonistyczny charakter rzeczywisto\u015bci, co jest r\u00f3wnoznaczne z przyj\u0119ciem postawy konformistycznej wobec \u015bwiata zastanego. Kapitalizm generuj\u0105c sztuczne potrzeby, wzory zachowa\u0144, okre\u015blone formy zabawy i odpoczynku, kochania i nienawidzenia wraz z b\u0142yskawiczn\u0105 mo\u017cliwo\u015bci\u0105 ich realizowania, tworzy w cz\u0142owieku z\u0142udne poczucie spe\u0142nienia i przez to parali\u017cuje naturaln\u0105 sk\u0142onno\u015b\u0107 Rozumu do kwestionowania ustanowionego porz\u0105dku. Cz\u0142owiek ujmuje spo\u0142ecze\u0144stwo kapitalistyczne jako jedynie zgodne z natur\u0105 ludzk\u0105, a Rozum technologiczny osi\u0105ga rang\u0119 Rozumu historycznego. W poni\u017cszym rozdziale Marcuse \u015bledzi konflikt pomi\u0119dzy my\u015bleniem jednowymiarowym a dwuwymiarowym, kt\u00f3ry, jego zdaniem, si\u0119ga czas\u00f3w Platona i Arystotelesa. (A.Z.)<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">***<\/p>\n<p>,,\u2026<em>to, co jest, nie mo\u017ce by\u0107 prawdziwe<\/em>\u201d. Dla naszych dobrze wy\u0107wiczonych uszu i oczu stwierdzenie to jest bezczelne i \u015bmieszne lub tak oburzaj\u0105ce, jak inne stwierdzenie, kt\u00f3re wydaje si\u0119 m\u00f3wi\u0107 co\u015b przeciwnego: ,,<em>to, co rzeczywiste, jest rozumne<\/em>\u201d. Jednak\u017ce w tradycji my\u015bli zachodniej oba te zdania ods\u0142aniaj\u0105 w prowokacyjnie skr\u00f3conej formule ide\u0119 Rozumu, kt\u00f3ra kieruje logik\u0105 tej my\u015bli. Ponad to oba wyra\u017caj\u0105 to samo poj\u0119cie, mianowicie antagonistyczn\u0105 struktur\u0119 rzeczywisto\u015bci i my\u015bli usi\u0142uj\u0105cej zrozumie\u0107 rzeczywisto\u015b\u0107. \u015awiat bezpo\u015bredniego do\u015bwiadczenia \u2013 \u015bwiat, w kt\u00f3rym odkrywamy siebie jako istoty \u017cyj\u0105ce \u2013 musi by\u0107 zrozumiany, przekszta\u0142cony, a nawet obalony po to, by sta\u0142 si\u0119 tym, czym jest rzeczywi\u015bcie.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 W r\u00f3wnaniu Rozum = Prawda = Rzeczywisto\u015b\u0107, kt\u00f3re \u0142\u0105czy \u015bwiat subiektywny i obiektywny w antagonistycznej jedno\u015bci, Rozum jest si\u0142\u0105 wywrotow\u0105, ,,si\u0142\u0105 tego, co negatywne\u201d, kt\u00f3ra ustanawia, jako Rozum teoretyczny i praktyczny, prawd\u0119 dla ludzi i rzeczy \u2013 to jest warunki, w kt\u00f3rych ludzie i rzeczy staj\u0105 si\u0119 tym, czym rzeczywi\u015bcie s\u0105. Pr\u00f3ba wykazania, \u017ce ta prawda teorii i praktyki jest nie subiektywnym, lecz obiektywnym warunkiem, by\u0142a pierwotn\u0105 trosk\u0105 my\u015bli zachodniej i \u017ar\u00f3d\u0142em jej logiki \u2013 logiki nie w sensie specjalnej dyscypliny filozofii, ale jako sposobu my\u015blenia odpowiedniego dla zrozumienia tego, co rzeczywiste, jako tego, co rozumne.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 Totalitarne uniwersum technologicznej racjonalno\u015bci jest najnowszym przeobra\u017ceniem idei Rozumu. W tym i w nast\u0119pnym rozdziale spr\u00f3buj\u0119 wyr\u00f3\u017cni\u0107 niekt\u00f3re z g\u0142\u00f3wnych stadi\u00f3w rozwoju tej idei \u2013 proces, poprzez kt\u00f3ry logika sta\u0142a si\u0119 logik\u0105 panowania. Taka ideologiczna analiza mo\u017ce przyczyni\u0107 si\u0119 do zrozumienia rzeczywistego rozwoju w tej mierze, jakiej jest skupiona na po\u0142\u0105czeniu (i rozdzieleniu) teorii i praktyki, my\u015bli i dzia\u0142ania w historycznym procesie \u2013 na ods\u0142anianiu si\u0119 teoretycznego i praktycznego Rozumu w jedno\u015bci tego procesu.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 W tej idei Rozumu za\u0142o\u017cone jest ju\u017c, jako specyficzny projekt filozoficzny, zamkni\u0119te operacyjne uniwersum rozwini\u0119tej cywilizacji przemys\u0142owej, z jego przera\u017caj\u0105c\u0105 harmoni\u0105 wolno\u015bci i ucisku, produktywno\u015bci\u00a0 i niszczenia, wzrostu i cofania si\u0119. Dla stadium technologicznego i przed \u2013 technologicznego wsp\u00f3lne s\u0105 pewne podstawowe poj\u0119cia cz\u0142owieka i natury, kt\u00f3re wyra\u017caj\u0105 ci\u0105g\u0142o\u015b\u0107 tradycji zachodniej. Wewn\u0105trz tego continuum \u015bcieraj\u0105 si\u0119 ze sob\u0105 r\u00f3\u017cne sposoby my\u015blenia: nale\u017c\u0105 one o r\u00f3\u017cnych rodzaj\u00f3w ujmowania, organizowania, ujmowania, zmieniania spo\u0142ecze\u0144stwa i przyrody. Tendencje stabilizuj\u0105ce \u015bcieraj\u0105 si\u0119 z wywrotowymi elementami Rozumu, si\u0142a pozytywnego \u015bciera si\u0119 z si\u0142\u0105 negatywnego my\u015blenia dop\u00f3ty, dop\u00f3ki zdobycze rozwini\u0119tej cywilizacji przemys\u0142owej nie doprowadzaj\u0105 do triumfu rzeczywisto\u015bci jednowymiarowej nad wszystkimi sprzeczno\u015bciami.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">\u00a0\u00a0\u00a0 Ten konflikt si\u0119ga wstecz, a\u017c do pocz\u0105tk\u00f3w samej my\u015bli filozoficznej, i znajduje dobitny wyraz w r\u00f3\u017cnicy mi\u0119dzy dialektyczn\u0105 logik\u0105 Platona i formaln\u0105 logik\u0105 arystotelesowskiego <em>Organonu<\/em>. Poni\u017cszy szkic mo\u017ce przygotowa\u0107 teren dla analizy przeciwstawnych cech racjonalno\u015bci technologicznej.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">\u00a0\u00a0\u00a0 W klasycznej filozofii greckiej Rozum jest poznawcz\u0105 zdolno\u015bci\u0105 rozr\u00f3\u017cniania tego, co prawdziwe, i tego, co jest fa\u0142szywe. W tej mierze, w jakiej prawda (i fa\u0142sz) jest pierwotnym warunkiem Bytu, Rzeczywisto\u015bci \u2013 i tyko na tym gruncie \u2013 jest ona w\u0142asno\u015bci\u0105 <em>zda\u0144<\/em>. Prawdziwy dyskurs, logika, ods\u0142ania i wyra\u017ca to, co rzeczywi\u015bcie <em>jest<\/em> \u2013 jako r\u00f3\u017cni\u0105ce si\u0119 od tego, co <em>zdaje si\u0119<\/em> by\u0107 (rzeczywistym). A dzi\u0119ki tej r\u00f3wno\u015bci mi\u0119dzy Prawd\u0105 i (rzeczywistym) Bytem, Prawda jest warto\u015bci\u0105, poniewa\u017c Byt jest lepszy ni\u017c Nie \u2013 Byt. Nie \u2013 Byt nie jest po prostu Nico\u015bci\u0105; jest on potencjalno\u015bci\u0105 Bytu i zagro\u017ceniem dla Bytu \u2013 jest gro\u017ab\u0105 zniszczenia. Walka o prawd\u0119 jest walk\u0105 przeciwko zniszczeniu, o ,,ocalenie\u201d Bytu (same ten wysi\u0142ek jawi si\u0119 jako destrukcyjny, je\u015bli atakuje rzeczywisto\u015b\u0107 ustanowion\u0105 jako ,, nie prawdziw\u0105\u201d: Sokrates przeciwko ate\u0144skiemu pa\u0144stwu \u2013 miastu). W tej mierze, w jakiej walka o prawd\u0119 ,,ocala\u201d rzeczywisto\u015b\u0107 przed zniszczeniem, prawda anga\u017cuje i wi\u0105\u017ce ludzk\u0105 egzystencj\u0119. Jest ona esencjalnie ludzkim projektem. Je\u015bli cz\u0142owiek nauczy\u0142 si\u0119 widzie\u0107 i poznawa\u0107 to, co rzeczywi\u015bcie <em>jest<\/em>, b\u0119dzie dzia\u0142a\u0142 zgodnie z prawd\u0105. Epistemologia jako taka jest etyk\u0105, a etyka jest epistemologi\u0105.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 Ta koncepcja odzwierciedla do\u015bwiadczenie \u015bwiata antagonistycznego w sobie \u2013 \u015bwiata ska\u017conego brakiem i negatywno\u015bci\u0105, stale zagro\u017conego rozk\u0142adem, ale r\u00f3wnie\u017c \u015bwiata, kt\u00f3ry jest <em>kosmosem<\/em>, \u015bwiata ustrukturowanego wedle przyczyn celowych. W takim zakresie, w jakim do\u015bwiadczenie antagonistycznego \u015bwiata kieruje rozwojem kategorii filozoficznych, filozofia porusza si\u0119 w uniwersum, kt\u00f3re jest wewn\u0119trznie p\u0119kni\u0119te (<em>d\u00e9chirement onu ogique<\/em>) \u2013 dwuwymiarowe. Poz\u00f3r i rzeczywisto\u015b\u0107, nieprawda i prawda (i, jak zobaczymy nie \u2013 wolno\u015b\u0107 i wolno\u015b\u0107) s\u0105 warunkami ontologicznymi.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 Rozr\u00f3\u017cnienie to nie jest wynikiem zalet czy wad abstrakcyjnej my\u015bli; jest ono raczej zakorzenione w do\u015bwiadczeniu uniwersum, w kt\u00f3rego teorii i praktyce my\u015bl uczestnicy. W tym uniwersum s\u0105 sposoby bycia, w kt\u00f3rych ludzie i rzeczy istniej\u0105 ,,same przez si\u0119\u201d i ,,jako tacy\u201d oraz sposoby, w kt\u00f3rych tak nie istniej\u0105 \u2013 to znaczy, w kt\u00f3rych istniej\u0105 w zniekszta\u0142ceniu, ograniczeniu, czy zaprzeczeniu swej w\u0142asnej natury (esencji). Proces bytu i my\u015bli jest przezwyci\u0119\u017ceniem tych negatywnych warunk\u00f3w. Filozofia bierze porz\u0105dek w dialektyce; jej uniwersum dyskursu jest odpowiedzi\u0105 na fakty antagonistycznej rzeczywisto\u015bci.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">\u00a0\u00a0\u00a0 Jakie s\u0105 kryteria tego rozr\u00f3\u017cnienia? Na jakiej podstawie status ,,prawdy\u201d przypisywany jest raczej temu sposobowi czy warunkowi ni\u017c tamtemu? Klasyczna filozofia grecka w du\u017cym stopniu okazywa\u0142a zaufanie temu, co p\u00f3\u017aniej zosta\u0142o nazwane (raczej w pejoratywnym sensie) ,,intuicj\u0105\u201d, tj. tej formie poznania, w kt\u00f3rej przedmiot jawi si\u0119 jasno jako to, czym jest rzeczywi\u015bcie (w swych jako\u015bciach istotnych) i w antagonistycznym stosunku o swej przypadkowej, bezpo\u015bredniej sytuacji. Ta oczywisto\u015b\u0107 intuicji nie r\u00f3\u017cni si\u0119 zbytnio od oczywisto\u015bci kartezja\u0144skiej. Nie jest ona tajemnicz\u0105 zdolno\u015bci\u0105 umys\u0142u, dziwnym bezpo\u015brednim do\u015bwiadczeniem, nie jest te\u017c oderwana o analizy poj\u0119ciowej. Intuicja jest raczej (zadanym) celem takiej analizy \u2013 rezultatem metodycznej intelektualnej mediacji. Jest ona jako taka mediacj\u0105 konkretnego do\u015bwiadczenia.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">\u00a0\u00a0\u00a0 Ilustracj\u0105 tego mo\u017ce by\u0107 poj\u0119cie istoty cz\u0142owieka. Cz\u0142owiek analizowany w sytuacji, w jakiej odnajduje siebie w swym uniwersum, zdaje si\u0119 posiada\u0107 pewne zdolno\u015bci i si\u0142y, kt\u00f3re mog\u0142yby uczyni\u0107 go zdolnym prowadzenia ,,dobrego \u017cycia\u201d, tj. \u017cycia, kt\u00f3re, jak dalece to mo\u017cliwe, by\u0142oby wolne od znoju, zale\u017cno\u015bci i brzydoty. Osi\u0105gn\u0105\u0107 takie \u017cycie \u2013 to osi\u0105gn\u0105\u0107 ,,najlepsze \u017cycie\u201d: \u017cy\u0107 w zgodzie z istot\u0105 przyrody czy cz\u0142owieka.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">\u00a0\u00a0\u00a0 Z pewno\u015bci\u0105 jest to wci\u0105\u017c dictum filozofa; to on w\u0142a\u015bnie analizuje ludzk\u0105 sytuacj\u0119. On poddaje do\u015bwiadczenie swemu krytycznemu os\u0105dowi, a ten zawiera s\u0105d o warto\u015bci \u2013 mianowicie, \u017ce wolno\u015b\u0107 od znoju jest bardziej po\u017c\u0105dana ni\u017c zn\u00f3j, i \u017ce rozumne \u017cycie jest bardziej po\u017c\u0105dane ni\u017c \u017cycie g\u0142upie. Tak si\u0119 zdarzy\u0142o, \u017ce filozofia narodzi\u0142a si\u0119 wraz z tymi warto\u015bciami. My\u015bl naukowa musia\u0142a rozbi\u0107 si\u0119 jedno\u015b\u0107 s\u0105du warto\u015bciuj\u0105cego i analizy, poniewa\u017c stawa\u0142o si\u0119 coraz wyra\u017aniejsze, \u017ce warto\u015bci filozoficzne nie kieruj\u0105 ani organizacj\u0105 spo\u0142ecze\u0144stwa, ani przeobra\u017ceniami natury. By\u0142y one nieskuteczne, nierzeczywiste. Ju\u017c grecka koncepcja zawiera element historyczny \u2013 istota cz\u0142owieka inna jest w niewolniku i w wolnym obywatelu, w Greku i w barbarzy\u0144cy. Cywilizacja przezwyci\u0119\u017cy\u0142a ontologiczn\u0105 sta\u0142o\u015b\u0107 tej r\u00f3\u017cnicy (przynajmniej w teorii). Ale ten rozw\u00f3j nie uniewa\u017cnia do tej pory rozr\u00f3\u017cnienia mi\u0119dzy tym, co jest istotne i przypadkowe w bycie, mi\u0119dzy prawdziwymi i fa\u0142szywymi sposobami istnienia \u2013 je\u015bli tylko to rozr\u00f3\u017cnienie pochodzi z logicznej analizy sytuacji empirycznej i uwzgl\u0119dnia zar\u00f3wno jej istotow\u0105 mo\u017cliwo\u015b\u0107, jak jej przypadkowo\u015b\u0107.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 Dla Platona z p\u00f3\u017anych dialog\u00f3w i dla Arystotelesa modusy Bytu s\u0105 modusami ruchu \u2013 przechodzeniem od potencjalno\u015bci do aktualno\u015bci, urzeczywistnianiem. Byt finitystyczny jest niepe\u0142nym urzeczywistnieniem, podlega zmianie. Jego rodzenie si\u0119 jest rozk\u0142adanie si\u0119; jest on przesi\u0105kni\u0119ty negatywno\u015bci\u0105. Tak wi\u0119c nie jest on prawdziw\u0105 rzeczywisto\u015bci\u0105 \u2013 Prawd\u0105. Filozoficzne poszukiwanie przechodzi od \u015bwiata sko\u0144czonego do konstrukcji takiej rzeczywisto\u015bci, kt\u00f3ra nie podlega bolesnemu rozr\u00f3\u017cnieniu pomi\u0119dzy potencjalno\u015bci\u0105 i aktualno\u015bci\u0105; rzeczywisto\u015bci, kt\u00f3ra panuje nad swoj\u0105 negatywno\u015bci\u0105 i jest w sobie zako\u0144czona i niezale\u017cna \u2013 <em>wolna<\/em>.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 To odkrycie jest dzie\u0142em Logosu i Erosa. Te dwa kluczowe poj\u0119cia oznaczaj\u0105 dwa sposoby negacji; zar\u00f3wno erotyczne, jak i logiczne poznanie rozrywa obr\u0119cz ustanowionej, przypadkowej rzeczywisto\u015bci i walczy o prawd\u0119 nie daj\u0105c\u0105 si\u0119 pogodzi\u0107 z t\u0105 rzeczywisto\u015bci\u0105. Logos i Eros s\u0105 jednocze\u015bnie subiektywne i obiektywne. Wznoszenie si\u0119 od ,,ni\u017cszych\u201d do ,,wy\u017cszych\u201d form rzeczywisto\u015bci jest zar\u00f3wno ruchem materii, jak umys\u0142u. Zgodnie\u00a0 Arystotelesem, doskona\u0142a rzeczywisto\u015b\u0107 \u2013 b\u00f3g przyci\u0105ga \u015bwiat znajduj\u0105cy si\u0119 ni\u017cej; jest on przyczyn\u0105 celow\u0105 wszelkiego bytu. Logos i Eros s\u0105 w sobie jedno\u015bci\u0105 pozytywnego i negatywnego, tworzenia i niszczenia. W wymaganiach my\u015bli i szale\u0144stwie mi\u0142o\u015bci tkwi niszczycielska odmowa wobec ustanowionych sposob\u00f3w \u017cycia. Prawda przekszta\u0142ca sposoby my\u015bli i istnienia. Rozum i Wolno\u015b\u0107 zbiegaj\u0105 si\u0119.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 Jednak\u017ce ta dynamika ma swoje nieuniknione granice o tyle, o ile antagonistyczna natura rzeczywisto\u015bci, jej eksplozja w prawdziwych i nieprawdziwych sposobach istnienia jawi si\u0119 jako niezmienna kondycja ontologiczna. S\u0105 sposoby istnienia, kt\u00f3re nigdy nie mog\u0105 by\u0107 ,,prawdziwe\u201d, poniewa\u017c nigdy nie mog\u0105 <em>spocz\u0105\u0107<\/em> w spe\u0142nianiu swej potencji, w <em>radowaniu si\u0119<\/em> byciem. W rzeczywisto\u015bci ludzkiej ka\u017cde istnienie, kt\u00f3re wyczerpuje si\u0119\u00a0 zdobywaniu niezb\u0119dnych \u015brodk\u00f3w do \u017cycia, jest przez to egzystencj\u0105 ,,nieprawdziw\u0105\u201d i nie \u2013 woln\u0105. Oczywi\u015bcie takie istnienie odzwierciedla ontologiczn\u0105 kondycj\u0119 spo\u0142ecze\u0144stwa ugruntowanego na za\u0142o\u017ceniu, \u017ce wolno\u015b\u0107 jest nie do pogodzenia z aktywno\u015bci\u0105 dostarczania \u015brodk\u00f3w koniecznych do \u017cycia, \u017ce ta aktywno\u015b\u0107 jest ,,naturaln\u0105\u201d funkcja okre\u015blonej klasy oraz, \u017ce poznanie prawdy i prawdziwe istnienie wymagaj\u0105 wolno\u015bci od wszelkiej tego rodzaju aktywno\u015bci. Jest to stan rzeczy przedtechnologiczny i antytechnologiczny <em>par excellence<\/em>.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">\u00a0\u00a0\u00a0 Lecz ta rzeczywista linia podzia\u0142u mi\u0119dzy przedtechnologiczn\u0105 i technologiczn\u0105 racjonalno\u015bci\u0105 nie jest lini\u0105 dziel\u0105c\u0105 spo\u0142ecze\u0144stwo oparte na nie \u2013 wolno\u015bci i spo\u0142ecze\u0144stwo oparte na wolno\u015bci. Spo\u0142ecze\u0144stwo jest wci\u0105\u017c jeszcze zorganizowane w taki spos\u00f3b, \u017ce zdobywanie \u015brodk\u00f3w koniecznych do \u017cycia wype\u0142nia ca\u0142y czas i stanowi zaj\u0119cie na ca\u0142e \u017cycie dla okre\u015blonych klas spo\u0142ecznych, kt\u00f3re <em>dlatego<\/em> s\u0105 nie \u2013 wolne \u00a0i nie dopuszczone do ludzkiej egzystencji. \u00a0W tym sensie klasyczne twierdzenie, zgodnie z kt\u00f3rym prawda jest nie do pogodzenia ze zniewoleniem przez spo\u0142ecznie niezb\u0119dn\u0105 prac\u0119, jest ci\u0105gle wa\u017cne.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 Klasyczna koncepcja implikuje twierdzenie, \u017ce wolno\u015b\u0107 my\u015bli i s\u0142owa tak d\u0142ugo musi pozostawa\u0107 przywilejem klasowym, jak d\u0142ugo przewa\u017ca to zniewolenie. My\u015bl i mowa przynale\u017c\u0105 do my\u015bl\u0105cego i m\u00f3wi\u0105cego podmiotu, wi\u0119c je\u015bli jego \u017cycie zale\u017cy od wykonania na\u0142o\u017conej na niego funkcji, to zale\u017cy od spe\u0142nienia wymaga\u0144 zwi\u0105zanych z t\u0105 funkcj\u0105 \u2013 i w ten spos\u00f3b zale\u017cy od tych, kt\u00f3rzy kontroluj\u0105 [wype\u0142nienie] tych wymaga\u0144. Linia podzia\u0142u pomi\u0119dzy przedtechnologicznym i technologicznym projektem przejawia si\u0119 raczej w sposobie, w jaki zorganizowane jest uzale\u017cnienie od rzeczy koniecznych do \u017cycia \u2013 od ,,zarabiania na \u017cycie\u201d, oraz, w nowych rodzajach wolno\u015bci i nie \u2013 wolno\u015bci, prawdy i fa\u0142szu, kt\u00f3re odpowiadaj\u0105 tej organizacji.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">\u00a0\u00a0\u00a0 Kto jest wedle klasycznej koncepcji podmiotem, kt\u00f3ry pojmuje ontologiczny stosunek prawdy i nieprawdy? Jest to mistrz czystej kontemplacji (teorii) i mistrz praktyki kierowanej przez teori\u0119, tj. filozof \u2013 m\u0105\u017c stanu. Z pewno\u015bci\u0105 prawda, kt\u00f3r\u0105 on zna i obja\u015bnia, jest potencjalnie dost\u0119pna ka\u017cdemu. W <em>Menonie<\/em> Platona prowadzony przez filozofa niewolnik jest zdolny do uchwycenia prawdy geometrycznego aksjomatu, tj. prawdy <em>poza<\/em> zmian\u0105 i rozk\u0142adem. Poniewa\u017c prawda jest zar\u00f3wno stanem Bytu, jak i my\u015bli, a my\u015bl jest wyrazem i przejawem Byt, dost\u0119p do prawdy pozostaje tylko mo\u017cliwo\u015bci\u0105 tak d\u0142ugo, dop\u00f3ki nie jest on \u017cyciem w prawdzie i z prawd\u0105. A ten spos\u00f3b istnienia jest zamkni\u0119ty przed niewolnikiem i przed ka\u017cdym, kto musi sp\u0119dza\u0107 \u017cycie na zdobywaniu \u015brodk\u00f3w do \u017cycia. Znaczy to, \u017ce gdyby ludzie nie musieli ju\u017c sp\u0119dza\u0107 swojego \u017cycia w sferze konieczno\u015bci, prawda i prawdziwie ludzkie istnienie by\u0142oby w \u015bcis\u0142ym i rzeczywistym sensie <em>uniwersalne<\/em>. Filozofia jest zwr\u00f3cona ku <em>r\u00f3wno\u015bci<\/em> cz\u0142owieka, lecz jednocze\u015bnie godzi si\u0119 z faktycznym zaprzeczeniem r\u00f3wno\u015bci, albowiem w danej rzeczywisto\u015bci zapewnienie \u015brodk\u00f3w niezb\u0119dnych do przetrwania jest dla wi\u0119kszo\u015bci zaj\u0119ciem na ca\u0142e \u017cycie, a \u015brodki te musz\u0105 by\u0107 zdobyte i dostarczone, aby prawda (kt\u00f3ra jest wolno\u015bci\u0105 od konieczno\u015bci materialnych) mog\u0142a istnie\u0107.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">\u00a0\u00a0\u00a0 Tutaj bariera historyczna wstrzymuje i zniekszta\u0142ca poszukiwanie prawdy. Spo\u0142eczny podzia\u0142 pracy zyskuje rang\u0119 warunku ontologicznego. Je\u015bli prawda zak\u0142ada wolno\u015b\u0107 od znoju i je\u015bli ta wolno\u015b\u0107 jest w rzeczywisto\u015bci spo\u0142ecznej przywilejem mniejszo\u015bci, w\u00f3wczas rzeczywisto\u015b\u0107 ta zezwala na taka prawd\u0119 tylko w przybli\u017ceniu i dla uprzywilejowanej grupy. Ten stan rzeczy zaprzecza uniwersalnej naturze prawdy, kt\u00f3ra okre\u015bla i ,,zaleca\u201d nie tylko cel teoretyczny, lecz najlepsze \u017cycie cz\u0142owieka jako cz\u0142owieka, ze wzgl\u0119du na istot\u0119 cz\u0142owieka. Dla filozofii sprzeczno\u015b\u0107 ta jest nierozwi\u0105zywalna, albo raczej nie pojawia si\u0119 jak sprzeczno\u015b\u0107, poniewa\u017c jest ona struktur\u0105 spo\u0142ecze\u0144stwa niewolniczego czy pa\u0144szczy\u017anianego, kt\u00f3rego ta filozofia nie przekracza. Pozostawia wi\u0119c ona histori\u0119 poza sob\u0105, nie opanowan\u0105, i wnosi prawd\u0119 bezpiecznie ponad rzeczywisto\u015b\u0107 historyczn\u0105. Tam prawda pozostaje nietkni\u0119ta, nie jako osi\u0105gni\u0119cie niebios, czy w niebiosach, ale jako spe\u0142nienie my\u015bli \u2013 nietkni\u0119ta, poniewa\u017c samo jej poj\u0119cie wyra\u017ca pogl\u0105d, \u017ce ci, kt\u00f3rzy po\u015bwi\u0119caj\u0105 swe \u017cycie zarabianiu na \u017cycie, s\u0105 niezdolni do prze\u017cycia ludzkiej egzystencji.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 Ontologiczne poj\u0119cie prawdy jest w centrum logiki, kt\u00f3ra mo\u017ce s\u0142u\u017cy\u0107 za model racjonalno\u015bci przedtechnologicznej. Jest to racjonalno\u015b\u0107 dwuwymiarowego uniwersum dyskursu, kt\u00f3ry kontrastuje z jednowymiarowymi sposobami my\u015blenia i zachowania rozwijaj\u0105cymi si\u0119 w toku wykonywania projektu technologicznego.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 Arystoteles u\u017cywa terminu ,,apofantyczny logos\u201d w celu wyr\u00f3\u017cnienia specyficznego typu Logosu (mowy, komunikowania si\u0119) \u2013 Logosu, kt\u00f3ry odkrywa prawd\u0119 i fa\u0142sz i jest, w swoim rozwoju, determinowany przez r\u00f3\u017cnic\u0119 pomi\u0119dzy prawd\u0105 i fa\u0142szem. Jest to logika zdania, ale w emfatycznym sensie s\u0105du (os\u0105du) : przypisania (p) (S), poniewa\u017c, i o ile, nale\u017cy ono do (S) jako w\u0142asno\u015b\u0107 (S), albo odm\u00f3wienia (p) (S), poniewa\u017c, i o ile, nie nale\u017cy ono do (S)\u00a0 itd. Od tej ontologicznej podstawy arystotelesowska filozofia przechodzi do ustanowienia ,,czystych form\u201d wszystkich mo\u017cliwych prawdziwych (i fa\u0142szywych) \u00a0wypowiedzi, staje si\u0119 logik\u0105 formaln\u0105 zda\u0144.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 Kiedy Husserl o\u017cywi\u0142 ide\u0119 logiki apofantycznej, po\u0142o\u017cy\u0142 nacisk na jej pierwotn\u0105 intencj\u0119, Odnalaz\u0142 on t\u0119 intencj\u0119 w\u0142a\u015bnie w idei logiki <em>zda\u0144 \u2013 <\/em>to jest w fakcie, \u017ce my\u015bl nie by\u0142a bezpo\u015brednio zatroskana Bytem (<em>das Seiende selbst<\/em>), ale raczej ,,roszczeniami\u201d, twierdzeniami o Bycie (1). Husserl widzi w tym zwr\u00f3ceniu si\u0119 ku s\u0105dom ograniczenie i szkod\u0119 wyrz\u0105dzan\u0105 zadaniu i zakresowi logiki.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 Klasyczna idea logiki rzeczywi\u015bcie ukazuje ontologiczny przes\u0105d \u2013 struktura s\u0105du (zdania) odnosi si\u0119 do rzeczywisto\u015bci podzielonej. Dyskurs porusza si\u0119 pomi\u0119dzy do\u015bwiadczeniem Bytu i Nie \u2013 bytu, esencj\u0105 i faktem, rodzeniem si\u0119 i rozk\u0142adaniem, potencjalno\u015bci\u0105 i aktualno\u015bci\u0105. Arystotelesowski <em>Organon <\/em>wyabstrahowuje z tej jedno\u015bci przeciwie\u0144stw og\u00f3lne formy zda\u0144 i ich (poprawnych b\u0105d\u017a niepoprawnych) zwi\u0105zk\u00f3w; jednak\u017ce najwa\u017cniejsze cz\u0119\u015bci tej logiki formalnej pozostaj\u0105 zwi\u0105zane z arystotelesowsk\u0105 metafizyk\u0105 (2).<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 Zanim nast\u0105pi\u0142a ta formalizacja, do\u015bwiadczenie podzielonego \u015bwiata znalaz\u0142o sw\u0105 logik\u0119 w dialektyce Plato\u0144skiej. Tutaj terminy ,,Byt\u201d i ,,Nie \u2013 byt\u201d, ,,Ruch\u201d , ,,Jedno\u015b\u0107\u201d i ,,Wielo\u015b\u0107\u201d, ,,To\u017csamo\u015b\u0107\u201d i ,,Sprzeczno\u015b\u0107\u201d s\u0105 metodycznie utrzymywane w otwarto\u015bci, dwuznaczno\u015bci, s\u0105 nie w pe\u0142ni okre\u015blone. Maj\u0105 one otwarty horyzont, ca\u0142e uniwersum znaczenia, kt\u00f3re jest stopniowo ustrukturowane w procesie komunikowania siebie, lecz nigdy nie jest zamkni\u0119te. Twierdzenia s\u0105 podporz\u0105dkowane dialogowi, s\u0105 rozwijane i sprawdzane w dialogu, w kt\u00f3rym partner jest prowadzony do stawiania pyta\u0144 zazwyczaj niekwestionowanemu uniwersum do\u015bwiadczenia i mowy, do wyj\u015bcia w nowy wymiar dyskursu \u2013 inaczej m\u00f3wi\u0105c, jest on <em>wolny<\/em>, a dyskurs jest adresowany do jego wolno\u015bci. Oczekuje si\u0119, \u017ce wyjdzie on poza to, co jest mu dane \u2013 poniewa\u017c jako wypowiadaj\u0105cy si\u0119, wykracza w swym twierdzeniu poza wyj\u015bciowy zestaw termin\u00f3w. Terminy te maj\u0105 wiele znacze\u0144, bowiem warunki, do kt\u00f3rych si\u0119 odnosz\u0105, maj\u0105 wiele stron, odniesie\u0144 i oddzia\u0142ywa\u0144, kt\u00f3re nie mog\u0105 by\u0107 wyizolowane i unieruchomione. Ich logiczny rozw\u00f3j jest odpowiedzi\u0105 na rozw\u00f3j rzeczywisto\u015bci czy te\u017c na <em>Sache selbst<\/em>. Prawa my\u015bli s\u0105 prawami rzeczywisto\u015bci lub raczej <em>staj\u0105 si\u0119<\/em> prawami rzeczywisto\u015bci, je\u015bli my\u015bl pojmuje prawd\u0119 bezpo\u015bredniego do\u015bwiadczenia jak przejaw innej prawdy, kt\u00f3ra jest prawd\u0105 prawdziwych Form rzeczywisto\u015bci \u2013 Idei. Tak wi\u0119c istnieje raczej sprzeczno\u015b\u0107 ni\u017c odpowiednio\u015b\u0107 pomi\u0119dzy dialektyczn\u0105 my\u015bl\u0105 i dan\u0105 rzeczywisto\u015bci\u0105; prawdziwy s\u0105d os\u0105dza t\u0119 rzeczywisto\u015b\u0107 nie przy pomocy jej w\u0142asnych poj\u0119\u0107, ale poj\u0119\u0107, kt\u00f3re nastawiaj\u0105 si\u0119 na jej obalenie. W tym obaleniu rzeczywisto\u015b\u0107 dochodzi do swej w\u0142asnej prawdy.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 W logice klasycznej s\u0105d, kt\u00f3ry konstytuowa\u0142 pierwotny rdze\u0144 dialektycznej myli, zosta\u0142 formalizowany w formie zdaniowej ,,S jest p\u201d. Ale ta forma raczej zataja ni\u017c ods\u0142ania podstawowe twierdzenie dialektyczne, kt\u00f3re konstatuje negatywny charakter rzeczywisto\u015bci empirycznej. Oceniani w \u015bwietle swej istoty i idei, ludzie i rzeczy istniej\u0105 jako inni ni\u017c s\u0105: w konsekwencji my\u015bl zaprzecza temu, co jest (dane), przeciwstawia sw\u0105 prawd\u0119 prawdziwie rzeczywisto\u015bci danej. Prawd\u0105, ku kt\u00f3rej zwraca si\u0119 my\u015bl, jest Idea. Jako taka jest ona, w terminach danej rzeczywisto\u015bci, ,,zaledwie Ide\u0105\u201d, ,,zaledwie\u201d istot\u0105 \u2013 potencjalno\u015bci\u0105.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 Ale istotowa potencjalno\u015b\u0107 nie jest taka, jak inne mo\u017cliwo\u015bci zawarte w danym uniwersum dyskursu i dzia\u0142ania. Istotow\u0105 potencjalno\u015b\u0107 nale\u017cy do zupe\u0142nie innego porz\u0105dku. Jej urzeczywistnienie poci\u0105ga za sob\u0105 obalenie porz\u0105dku ustalonego, poniewa\u017c my\u015blenie zgodne z prawd\u0105 jest zaanga\u017cowaniem si\u0119 w istnienie zgodne z prawd\u0105. (U Platona skrajnymi poj\u0119ciami, kt\u00f3re ilustruj\u0105 to obalenie, s\u0105: ,,\u015bmier\u0107\u201d jako pocz\u0105tek \u017cycia filozofa i gwa\u0142towne ,,wyzwolenie z Jaskini\u201d.) Wywrotowy charakter prawdy narzuca wi\u0119c my\u015bli jako\u015b\u0107 <em>imperatywn\u0105.<\/em> Logika skupia si\u0119 na s\u0105dach, kt\u00f3re s\u0105, taka jak za\u0142o\u017cenia przy dowodzeniu, imperatywami \u2013 orzecznikowe ,,jest\u201d implikuje ,,powinien\u201d.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 Ten sprzeczny, dwuwymiarowy styl my\u015blenia jest wewn\u0119trzn\u0105 form\u0105 nie tylko dialektycznej logiki, ale wszelkiej filozofii, kt\u00f3ra dochodzi do uchwycenia rzeczywisto\u015bci. Zdania, kt\u00f3re okre\u015blaj\u0105 rzeczywisto\u015b\u0107, stwierdzaj\u0105 jako prawdziwe co\u015b, co <em>nie<\/em> jest (bezpo\u015brednio) rzeczywisto\u015bci\u0105. W ten spos\u00f3b przecz\u0105 one temu, co jest bezpo\u015brednio rzeczywisto\u015bci\u0105 i neguj\u0105 jej prawd\u0119. S\u0105d twierdz\u0105cy zawiera negacj\u0119, kt\u00f3ra znika w formie zdaniowej (S jest p). Na przyk\u0142ad: ,,<em>cnota jest wiedz\u0105<\/em>\u201d, ,,<em>sprawiedliwo\u015b\u0107 jest tym stanem, w kt\u00f3rym ka\u017cdy spe\u0142nia funkcje, do kt\u00f3rej jego natura jest najlepiej dostosowana<\/em>\u201d , ,,<em>verum est id, quod est<\/em>\u201d, ,,<em>cz\u0142owiek jest wolny<\/em>: , ,,<em>Pa\u0144stwo<\/em> <em>jest rzeczywisto\u015bci\u0105 Rozumu<\/em>\u201d.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 Je\u015bli te zdania maj\u0105 by\u0107 prawdziwe, to \u0142\u0105cznik ,,jest\u201d stwierdza ,,powinien\u201d \u2013 dezyderat. Os\u0105dza on warunki, w kt\u00f3rych cnota <em>nie<\/em> jest wiedz\u0105, w kt\u00f3rych ludzie <em>nie<\/em> spe\u0142niaj\u0105 funkcji, do kt\u00f3rej ich natura najlepiej ich predestynuje, w kt\u00f3rych s\u0105 nie \u2013 wolni, itd.\u00a0 Kategoryczna forma ,,S \u2013 p\u201d stwierdza, \u017ce S <em>nie<\/em> jest S; S jest definiowane jako inne-ni\u017c-to-jaki-jest-w-sobie. Weryfikacja zdania wywo\u0142uje <em>zmiany<\/em> zar\u00f3wno w fakcie, jak i w my\u015bli: S musi <em>sta\u0107 si\u0119<\/em> tym, czym jest. W ten spos\u00f3b zdanie kategoryczne zmienia si\u0119 w <em>imperatyw<\/em> kategoryczny. Nie stwierdza ono faktu, lecz konieczno\u015b\u0107 <em>urzeczywistnienia<\/em> faktu. Na przyk\u0142ad mo\u017cna by je oczyta\u0107 nast\u0119puj\u0105co: cz\u0142owiek <em>nie jest<\/em> (faktycznie) wolny, wyposa\u017cony w niezbywalne prawa itd., lecz <em>powinien by\u0107<\/em>, poniewa\u017c jest wolny w oczach Boga, z natury itd.(3)<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 My\u015bl dialektyczna rozumie krytyczne napi\u0119cie pomi\u0119dzy ,,jest\u201d a ,,powinien\u201d przede wszystkim jako warunek ontologiczny, przynale\u017cny do struktury samego Bytu. Jednak\u017ce rozpoznanie tego stanu Bytu \u2013 jego teoria \u2013 jest zwr\u00f3cone od samego pocz\u0105tku ku konkretnej <em>praktyce<\/em>. Dane fakty, widziane w \u015bwietle prawdy, kt\u00f3ra pojawia si\u0119 w nich sfa\u0142szowana lub zaprzeczona, same jawi\u0105 si\u0119 jako fa\u0142szywe i negatywne.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 W konsekwencji my\u015bl jest prowadzona przez sytuacj\u0119 swych przedmiot\u00f3w, do mierzenia ich prawdy wed\u0142ug poj\u0119\u0107 innej logiki, innego uniwersum dyskursu. A logika ta projektuje inny spos\u00f3b istnienia: realizacj\u0119 prawdy w s\u0142owach i czynach cz\u0142owieka. On tyle, o ile projekt ten anga\u017cuje cz\u0142owieka jako ,,zwierz\u0119 spo\u0142eczne\u201d, <em>polis<\/em>, ruch my\u015bl ma tre\u015b\u0107 polityczn\u0105. Tak wi\u0119c sokratejski dyskurs jest dyskursem politycznym w takiej mierze, w jakiej przeczy oficjalnym instytucjom politycznym. Poszukiwanie poprawnej definicji ,,poj\u0119cia\u201d cnoty, sprawiedliwo\u015bci, pobo\u017cno\u015bci i wiedzy staje si\u0119 przedsi\u0119wzi\u0119ciem wywrotowym, poniewa\u017c to poj\u0119cie zmierza do nowej <em>polis<\/em>.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><em>\u00a0\u00a0\u00a0 <\/em>My\u015bl nie ma \u017cadnej si\u0142y, by spowodowa\u0107 tak\u0105 zmian\u0119, chyba \u017ce przekroczy siebie ku praktyce, a samo oddzielenie si\u0119 od materialnej praktyki, z kt\u00f3rej filozofia si\u0119 wywodzi, daje my\u015bli filozoficznej jej abstrakcyjn\u0105 i ideologiczn\u0105 jako\u015b\u0107. Wskutek tego od\u0142\u0105czenia si\u0119 krytyczna my\u015bl filozoficzna jest koniecznie transcendentalna i <em>abstrakcyjna<\/em>. Filozofia dzieli t\u0119 abstrakcyjno\u015b\u0107 z wszelk\u0105 prawdziw\u0105 my\u015bl\u0105, poniewa\u017c nie my\u015bli rzeczywi\u015bcie, kto nie abstrahuje od tego, co jest dane, kto nie odnosi fakt\u00f3w do si\u0142, kt\u00f3re je tworz\u0105, kto \u2013 w swym umy\u015ble \u2013 nie przekre\u015bla fakt\u00f3w. Abstrakcyjno\u015b\u0107 jest samym \u017cyciem my\u015bli, oznak\u0105 jej autentyczno\u015bci.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">\u00a0\u00a0\u00a0 Ale istniej\u0105 fa\u0142szywe i prawdziwe abstrakcje. Abstrakcja jest zdarzeniem historycznym w historycznym continuum. Przebiega ona na historycznym gruncie i pozostaje w relacji do tej podstawy, od kt\u00f3rej rozpoczyna ruch: do ustanowionego uniwersum spo\u0142ecznego. Nawet tam, gdzie krytyczna abstrakcja dochodzi do zanegowania oficjalnego uniwersum dyskursu, podstawa ta zachowuje si\u0119 w negacji (obaleniu) i ogranicza mo\u017cliwo\u015bci nowego stanowiska.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 W klasycznych \u017ar\u00f3d\u0142ach my\u015bli filozoficznej poj\u0119cia transcenduj\u0105ce pozostawa\u0142y\u00a0 zwi\u0105zane z powszechnym oddzieleniem pracy intelektualnej od pracy manualnej \u2013 by\u0142y zwi\u0105zane z ustanowionym spo\u0142ecze\u0144stwem niewolniczym. ,,Idealne\u201d pa\u0144stwo Platona zachowuje i reformuje niewolnictwo, organizuj\u0105c je w zgodzie z wieczn\u0105 prawd\u0105. U Arystotelesa filozof \u2013kr\u00f3l (w kt\u00f3rym teoria i praktyka by\u0142y jeszcze po\u0142\u0105czone) ust\u0119puje miejsca supremacji <em>bios theoreticos<\/em>, kt\u00f3ry raczej nie ro\u015bci sobie pretensji do wywrotowej funkcji i tre\u015bci. Ci, kt\u00f3ry d\u017awigali ci\u0119\u017car nieprawdziwej rzeczywisto\u015bci, i kt\u00f3rzy zatem zdawali si\u0119 najbardziej potrzebowa\u0107 jej obalenia, nie byli przedmiotem troski filozofii. Abstrahowa\u0142a ona od nich i ci\u0105gle od nich abstrahuje.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 W tym sensie ,,idealizm\u201d by\u0142 odpowiedni 