Szef libańskiego MSZ Adnan Mansur przestrzegł, że w wypadku ewentualnego ataku na Syrię i wykorzystania go przez Izrael do zaatakowania terytoriów kontrolowanych przez Hezbollah, państwo libańskie nie pozostanie bierne. Jak powiedział „Armia i ruch oporu są obrońcami Libanu, a nasz kraj ma prawo do obrony. Mimo zaangażowania w Syrii, ruch oporu jest gotów odpowiedzieć na każdy atak w dowolnym czasie.„
Mansur rozmawiał również z syryjskim ministrem spraw zagranicznych Walidem Moallemem. Dyplomaci dyskutowali o sytuacji wokół Syrii. Minister Mansur wezwał premiera Nadżiba Mikatiego do zwołania specjalnego posiedzenia gabinetu w sprawie możliwego ataku na Syrię. Premier odmówił tłumacząc, że do ataku nie doszło, a zwołanie specjalnego posiedzenia mogłoby sprawiać wrażenie przyklaśnięcia zachodniej agresji.
(na podst. Naharnet oprac. JS)









Pingback: Wojna w Syrii oczami obserwatorów