31 sierpnia egipskie siły zbrojne rozpoczęły operację utworzenia dwóch stref bezpieczeństwa, mających uniemożliwić przemyt broni z Półwyspu Synaj do Strefy Gazy politycznie kontrolowanej przez Hamas. Egipt wypełnia w ten sposób zobowiązanie zaciągnięte w 2005 r. przez prezydenta Hosniego Mubaraka, który w związku z wycofaniem się sił izraelskich ze Strefy Gazy, przystał na warunek uniemożliwienia przez Egipt przemytu broni dla Hamasu.
Od czasu obalenia w lipcu reprezentującego Bractwo Muzułmańskie prezydenta Mahometa Morsi, egipskie siły zbrojne przygotowywały się do uderzenia przeciwko strukturom i sympatykom Hamasu i Islamskiego Dżihadu operującym w obszarze bezpaństwowym, jaki faktycznie wytworzył się na Półwyspie Synaj i w Strefie Gazy.
Pierwsza z operacji polega na usunięciu siłą mieszkańców osiedli istniejących po egipskiej stronie granicy na wysokości miast Rafah i Karem Szalom w Strefie Gazy. Osiedla te zostały po 31 sierpnia zajęte przez egipskie wojsko, a ich mieszkańcy wypędzeni ze swych domów. Egipscy wojskowi liczą, że w ten sposób uniemożliwią wykorzystanie ukrytych w domostwach wejść do podziemnych tuneli łączących terytorium egipskie z będącym główną arterią komunikacyjną z południa na północ Gazy tzw. „korytarzem filadelfijskim”.
Symultanicznie egipskie wojsko przeprowadziło blokadę należącej do tego państwa części Rafah i całego odcinka granicy Egiptu ze Strefą Gazy, w ten sposób uniemożliwiając dalsze kontakty islamistów po obydwu stronach granicy.
W odpowiedzi mieszkańcy Rafah, Bir al-Abed i Szajh Zuweid wylegli tłumnie na ulice demonstrując przeciwko armii. 3 września egipski wojskowy komendant Synaju, gen. maj. Ahmed Wasfy wydał polecenie dokonania rajdu helikopterowego na ogarnięte zamieszkami miasta, tłumacząc swoją decyzję rzekomą obecnością w tłumie uzbrojonych salafitów, którzy mieli przygotowywać atak na egipskie oddziały wojskowe. Dwa śmigłowce wojskowe wystrzeliły 13 rakiet w zgromadzenia w al-Muata i Toma, znajdujące się w położonych na południe od Szajd Zuwaid. Egipskie źródła wojskowe donoszą o dziesiątkach śmiertelnych i rannych ofiar ataku.
(na podst. Debka File opr. R.L.)
Komentarz Redakcji: Strefa Gazy włączona została do Egiptu przez władze brytyjskie w 1917 r. Do r. 1956 znajdowała się we władaniu Egiptu, następnie zaś pod okupacją izraelską i pod kontrolą ONZ. W porozumieniach pokojowych 1978 r. prezydent Egiptu Anwar as-Sadat nie domagał się zwrotu tego terytorium, co było związane z napłynięciem tam po 1967 r. dużej liczby Palestyńczyków, którzy znaleźli się pod polityczną kontrolą skonfliktowanego z rządzącą Egiptem wojskową oligarchią Bractwem Muzułmańskim. W latach 80-tych lokalne struktury Bractwa ukonstytuowały się w Hamas, który w przeciwieństwie do formacji Jasera Arafata, nigdy nie zaakceptował istnienia Izraela. Taką postawę Hamasu wymusza geopolityka Gazy, która w przeciwieństwie do Zachodniego Brzegu jest zbyt małym terytorium, by być pod jakimkolwiek względem samowystarczalna. Warunkiem suwerenności żyjących w Gazie Palestyńczyków jest zatem zniszczenie Izraela. Z tego właśnie powodu, władze w Tel Awiwie tak bardzo zaniepokoiło dojście do władzy w Kairze przez Bractwo Muzułmańskie w 2011 r. Rządy Braci w Kairze wzmacniały pozycję Hamasu wobec Izraela, usuwając przeszkody dla szmuglu saudyjskiej broni do Gazy. Egipscy wojskowi są dla Izraela i USA wygodniejsi, gdyż od 1978 r. nie dążą już do konfrontacji z Waszyngtonem i z Tel Awiwem, dawszy im się sklientelizować. (R.L.)









Jeden komentarz