Syria: Wywiad z Prezydentem

Ewentualny zbrojny atak Stanów Zjednoczonych na cele w Syrii stanowiłby bezpośrednie wsparcie dla lokalnej Al-Kaidy – stwierdził Prezydent Baszar al-Asad w wywiadzie udzielonym w ten weekend dla amerykańskiej telewizji CBS .

W jednym z niewielu wywiadów udzielonych zachodnim mediom, korzystając z możliwości przedstawienia syryjskiego punktu widzenia amerykanom, Asad powtórzył, że Syryjska Armia Arabska walczy z terrorystami i mordercami, wrogami narodu syryjskiego. Stwierdził przy tym, że wszelkie ataki Amerykanów wymierzone w Syrię będą niczym innym jak „bezpośrednim wsparciem” dla lokalnego odłamu Al-Kaidy.

Jak ostrzegł Asad, następstwa amerykańskiej interwencji „mogą przybrać różne formy”, w tym wzrost „niestabilności i rozlanie się terroryzmu na region, co bezpośrednio wpłynie na Zachód”.

Prezydent przestrzegł również, iż atak na jego kraj spotka się z odwetem, który „może przybrać różne formy”, tak bezpośrednie jak i pośrednie. Asad ostrzegł, że działania odwetowe w razie amerykańskiego ataku niekoniecznie nastąpiłyby ze strony władz Syrii, te bowiem „nie są jedynym graczem w regionie”.

Na pytanie, czy w reakcji na uderzenie USA zostanie użyta broń chemiczna, odpowiedział, że będzie to zależeć od tego, czy broń ta znajduje się w rękach „rebeliantów, terrorystów czy jakiejkolwiek innej grupy w regionie” i dodał:  „Nie wiem, nie jestem jasnowidzem”.

W rozmowie z dziennikarzem CBS Asad zdecydowanie odrzucił oskarżenia administracji USA, iż miał coś wspólnego z atakiem bronią chemiczną na cywilów na przedmieściach Damaszku pod koniec sierpnia. Stwierdził, że jeśli Amerykanie mają jakieś dowody, to powinni je przedstawić.

Najważniejsze jest to, że naród amerykański nie chce tej wojny – mówił Asad. Dlatego jego zdaniem „członkowie Kongresu USA i Biały Dom powinni sobie zadać pytanie: co ta wojna da Stanom Zjednoczonym?”.

Pytany przez CBS, czy spodziewa się ataku, Asad odparł, że nie wie. Zapewnił jednak, że Syria jest nań „przygotowana tak dobrze jak to jest możliwe”.

Na podst. PAP, RT.com oprac. MP

indeks

Leave a Reply