Radosław Sikorski zaangażował się w rozwiązanie syryjskiego konfliktu, by pokazać, że jest w stanie kształtować światową politykę; chce w ten sposób wzmocnić swoją pozycję przed przyszłorocznymi wyborami sekretarza generalnego NATO i szefa unijnej dyplomacji – to teza artykułu, który ukazał się 13 września w niemieckim dzienniku „Frankfurter Allgemeine Zeitung”. Autorem tekstu jest warszawski korespondent tej gazety Konrad Schuller. Na początku zwraca uwagę na słowa ministra Sikorskiego, który pomniejszał swoją rolę w rozwiązaniu konfliktu. „Jeśli moje sugestie pomogły komuś zmienić zdanie czy wywołać refleksję, to mam drobną satysfakcję.” – cytuje Sikorskiego. Ale zaraz później dodaje, że to „demonstracyjna skromność”, bo w tym samym czasie służby ministra starały się przedstawić Sikorskiego jako osobę, która „wykraczając poza granice swego kraju, jest w stanie kształtować politykę światową”. „W Brukseli wiadomo, że Sikorski w najbliższych latach może mieć na uwadze coś wyższego niż urząd polskiego ministra spraw zagranicznych.” – pisze Schuller. Sugestię Schullera potwierdził przewodniczący komisji spraw zagranicznych Parlamentu Europejskiego Elmar Brok. Przyznał on, że Sikorski jest rozważany jako poważny kandydat na stanowisko sekretarza generalnego NATO lub szefa dyplomacji UE. Zmiana na obu stanowiskach odbędzie się w przyszłym roku. „Dla Sikorskiego to okazja, która się nie powtórzy” – twierdzi Schuller. Przypomina też, że premier Donald Tusk. nie zamierza się ubiegać o stanowisko szefa Komisji Europejskiej, co sprawia, że możliwość reprezentowania Polski w międzynarodowych instytucjach „spada automatycznie na Sikorskiego”.
Źródło: wyborcza.pl
Komentarz Redakcji: Obecny sekretarz generalny NATO Anders Fogh Rasmussen mógł podpaść Waszyngtonowi, stwierdzając, że NATO nie weźmie udziału w napaści wojskowej, którą władze USA grożą Syrii. Być może zatem władze Stanów Zjednoczonych będą zainteresowane zastąpieniem go na tym stanowisku przez kompletnie już bezkrytycznego lizusa i służalca. Trzeba przyznać, że minister Sikorski spełnia te warunki. Ale jeżeli będzie takim samym gensekiem NATO, jakim jest polskim ministrem, może rzeczywiście należałoby życzyć sobie jego wyboru. Ministrem spraw zagranicznych jest beznadziejnym, więc jeżeli będzie takim samym sekretarzem generalnym NATO, ma szansę przyspieszyć upadek tej nie przynoszącej światu żadnego pożytku organizacji międzynarodowej. (A.D.)








