Szwedzka minister sprawiedliwości Beatrice Ask i szef policji Bengt Svensson przeprosili za prowadzone przez władze administracyjne rejestry Cyganów, których istnienie niedawno wyszło na jaw.
Jak się okazało, do policyjnych katalogów, obejmujących ponad 5.000 osób, wpisywano także Cyganów, którzy nigdy nie byli notowani za przestępstwa. W bazie danych figurują ich rodzinne powiązania, płeć i wiek. Zarejestrowano w nim ponad 1000 dzieci. 83 z nich to czterolatki, 82 – trzylatki, a ponad 52 – dwulatki. W spisie znajdują się również dane cygańskich muzyków, polityków czy pisarzy.
Osobną bazę danych o Cyganach prowadziły władze miasta Sztokholm. Jej istnienie ujawnił dziennik „Dagens Nyheter”. Jeszcze w 1996 r. miasto w tzw. „Sekcji cygańskiej” rejestrowało członków tej grupy. Nazwiska umieszczano w różnych kategoriach. Były to kody „Czysty C” (hel Z) i „Półczysty C” (halv Z), gdzie „Z” oznaczało Cygana. Ponadto do 1980 r. Cyganów rejestrował Główny Zarząd Zdrowia i Opieki Społecznej.
(Na podstawie rp.pl opracował A.D.)









Jeden komentarz