Wicepremier Syrii Kadri Dżamil po rozmowach przeprowadzonych w Moskwie poinformował, że konferencja pokojowa w sprawie konfliktu w Syrii może się odbyć już w listopadzie. Problemem jest jednak postawa zaproszonych do udziału środowisk „opozycji” finansowanych z zagranicy. Rezydująca w Stambule Syryjska Rada Narodowa zapowiedziała, że nie weźmie udziału w konferencji genewskiej. Jej wpływ na sytuację w kraju jest jednak praktycznie żaden – wczoraj kolejne 70 grup zbrojnych, operujących głównie na południu Syrii wypowiedziało jej posłuszeństwo. Udziałem w rozmowach zainteresowani są syryjscy Kurdowie. Ruch na rzecz Społeczeństwa Demokratycznego w Kurdystanie Zachodnim w wydanym wczoraj stanowisku wezwał Najwyższą Radę Kurdyjską do udziału w konferencji pokojowej i podjęcia działań politycznych na rzecz pojednania z władzami w Damaszku przy jednoczesnej realizacji interesów Kurdów. Jak wynika z wypowiedzi melchickiego patriarchy Antiochii Grzegorza III Lahama, udział w konferencji chcą wziąć także przedstawiciele Kościołów działających w Syrii, którzy pragną mediować między rządem a częścią opozycji skłonną podjąć dialog.
(na podst. Press TV, Al-Manar, PYD Info, SANA oprac. JS)








