Wczoraj, kilka miesięcy po jednostronnym ogłoszeniu autonomii przez Cyrenajkę (Barkę) prowincja powołała własny rząd, niezależny od zasiadających w Trypolisie „władz” z nadania zachodniego. Według jego przedstawicieli, celem jego powołania jest zapewnienie podziału zysków z wydobycia ropy naftowej w sposób zgodny z konstytucją nadaną Libii w 1951 r. przez dyspozycyjną wobec Francji i Wielkiej Brytanii monarchię. Przedstawiciele władz Cyrenajki zaznaczyli, że wśród 24 ministrów ich rządu nie ma ministra obrony i spraw zagranicznych, co ma podkreślać, że nie dążą oni do formalnej secesji.
(na podst. Press TV oprac. JS)








