Według „Sunday Times”, Rosja zainteresowana jest zbliżeniem politycznym i wojskowym z Egiptem, szukając na Bliskim Wschodzie nowego sojusznika, który poszerzyłby zaplecze dla rosyjskiej floty na Morzu Śródziemnym. Rosji nie wystarcza już jedna tylko baza wojskowa w regionie śródziemnomorskim – w syryjskim porcie Tartus. Ekploatacja mająej kluczowe znaczenie w rosyjskim systemie wywiadu elektronicznego bazy w Tartus utrudniona jest przeciagającą się od dwóch lat wojną w Syrii. Rosyjscy wojskowi myślą w związku z tym o wydzierżawieniu podobnego obiektu od Egiptu.
Strona egipska, po ograniczeniu amerykańskiej pomocy wojskowej dla tego państwa, oczekuje od Rosji możliwości modernizacji sowieckich czołgów znajdujących się wciąż na wyposażeniu armii Egiptu, możliwości zakupu samolotów bojowych zdolnych do walki na niskich wysokościach, a także możliwości zakupu rakietowych systemów przeciwczołgowych.
(na podst. evrazia.org opro. R.L.)








