W ostatnich tygodniach w Ulsterze wzrosła aktywność Irlandzkiej Armii Republikańskiej. Kilkakrotnie pojazdy policyjne były obrzucane granatami domowej roboty, nie było jednak ofiar. Wysłano również listy z ładunkami wybuchowymi adresowane m.in. do brytyjskiej gubernator Irlandii Północnej i oficerów policji w Derry. Aktywna jest także komórka organizacji w Belfaście. Jej członkowie w ubiegłym miesiącu przyznali się do zastrzelenia dilera narkotykowego.
Siły IRA (dla odróżnienia od innych zbrojnych grup republikańskich określanej mianem Prawdziwej IRA) uległy wzmocnieniu w ubiegłym roku, kiedy połączyły się z nią Republikańska Akcja Antynarkotykowa (RAAD) i kilka mniejszych ugrupowań odrzucających umowy pokojowe z władzami brytyjskimi.
(na podst. Irish Republican News)









Jeden komentarz