Centralne Biuro Antykorupcyjne zbada korespondencję wiceministra MON gen. Waldemara Skrzypczaka. Ma to związek z podejrzeniem zjawiska korupcji w przetargach na sprzęt dla Sił Zbrojnych. Sprawa dotyczy (jak na razie) zakupu bezzałogowych pojazdów latających. Zastępca szefa MON prowadził bowiem wieloznaczną korespondencję mailową z przedstawicielami izraelskiego koncernu Elbit, która może sugerować „ustawienie” całego przetargu. Sprawą zajmuje się już kontrwywiad wojskowy, oraz stołeczna Prokuratora Okręgowa, choć jak na razie nikomu nie postawiono jeszcze żadnych zarzutów.
(na podst. onet.pl oprac. WD)
Komentarz Redakcji: Truizmem jest stwierdzenie o powadze sytuacji. W sytuacji gdy wśród najwyższego kierownictwa sił zbrojnych istnieje prawdopodobieństwo pracy na rzecz państw obcych, ciężko snuć jakiekolwiek plany wzmacniania siły obronnej Polski. Znamienny też jest udział Izraela w całej aferze. Jego przemysł zbrojeniowy, sprzęgnięty z działalnością służb specjalnych już parokrotnie podejmował działania na szkodę swych zagranicznych partnerów (łącznie z głównym „dobroczyńcą” ,Izraela tj. USA). Znamienny jest tu przykład Gruzji przed 2008 r., która nabyła tam znaczne ilości broni, łącznie z BSLami. Nie pomogło jej to jednak w wojnie z Rosją, dysponującą jakoby kodami do nich nabytymi od Izraela właśnie. Winno stawiać to pod znakiem zapytania jakiekolwiek chęci nabywania uzbrojenia pochodzącego z tego państwa. (WD)









Jeden komentarz