Hassan Lakkis, jeden z dowódców Hezbollahu został zamordowany w Libanie. Nieznani sprawcy we wtorkową noc ostrzelali z broni automatycznej samochód, którym wracał do domu na przedmieściach Beirutu. Mimo szybkiego przewiezienia do szpitala Lakkis zmarł. Kierownictwo Hezbollahu oskarżyło Izrael o zorganizowanie zamachu. Przedstawiciele tworu syjonistycznego twierdzą, że nie był on w żaden sposób zaangażowani w atak. Jak napisano w oficjalnym oświadczeniu Hezbollahu, Lakkis od młodości do ostatnich chwil zaangażowany był w działalność antysyjonistycznego ruchu oporu. W swojej działalności kierował się poświęceniem i oddaniem oraz skutecznością jako dowódca. Przypomniano również, że jego syn poległ w czasie wojny z syjonistami w 2006 r.
(na podst. al-Manar oprac. JS)








