6 grudnia, w drodze powrotnej z Chin, ukraiński prezydent Wiktor Janukowycz zatrzymał się w rosyjskim mieście Soczi nad Morzem Czarnym, gdzie spotkał się z prezydentem Rosji, Włodzimierzem Putinem.
Rozmowy dotyczyły współpracy w zakresie przemysłu lotniczego, stoczniowego, kosmicznego, wysokich technologii, a także sfery finansowo-kredytowej. Szczególną uwagę strony poświęciły zagadnieniom współpracy energetycznej. Dyskutowano także kwestie związane z przygotowaniem posiedzenia wspólnej komisji ukraińsko-rosyjskiej.
Według informacji podanej na oficjalnej stronie Prezydenta Ukrainy, nie było dyskutowane przystąpienie Ukrainy do Unii Celnej. Na spotkaniu nie podpisano w tej sprawie żadnych dokumentów, ani nie poczyniono w tym kierunku zobowiązań. Podobne dementi złożył rzecznik prasowy Prezydenta Federacji Rosyjskiej, Dymitr Pieskow.
Tezę o niejawnym porozumieniu Janukowycz-Putin w sprawie przystąpienia Ukrainy do Unii Celnej wysnuł redaktor brytyjskiego tygodnika „The Economist”, Edward Lucas. Według powołującego się na niejawne źródło Lucasa, Moskwa zobowiązać miała Kijów do przystąpienia do Unii Celnej przed upływem kadencji Janukowycza w 2015 r. W zamian Rosja miała zaoferować Ukrainie 5 mld. dolarów kredytu i obniżenie ceny importowanego przez Kijów gazu z obecnych 400 dolarów za metr sześcienny do 200 dolarów.
Niewykluczone, że wypowiedź redaktora „The Economist” jest elementem mającej zdyskredytować zmagającego się z protestami w Kijowie Janukowycza.
(na podstawie: president.gov.ua; rt.com opr. R. L.)








