Rosja stworzy w 2014 roku nowe jednostki wojskowe w Arktyce, które zapewnią militarne bezpieczeństwo i będą chronić jej narodowych interesów w regionie. Rozkaz sformowania wojsk i rozbudowy infrastruktury wojskowej na dalekiej północy wydał Władimir Putin – informuje telewizja Russia Today.
Rosyjski prezydent wymienił aktywność w obszarze arktycznym wśród priorytetów rządu w nadchodzącym roku. Jak oznajmił, Rosja wraca do Arktyki i „intensyfikuje rozwój tego obiecującego regionu”, więc musi „mieć wszystkie środki do ochrony jego bezpieczeństwa i interesów narodowych”.
Moskwa odbudowuje swoją bazę wojskową na Wyspach Nowosyberyjskich, która została opuszczona w 1993 roku po rozpadzie Związku Radzieckiego. Według gospodarza Kremla, archipelag „może mieć kluczowe znaczenie dla kontroli sytuacji w całym regionie Arktyki”. Ponadto w tym roku rozpoczęto odnowę kilku lotnisk i infrastruktury portowej na dalekiej północy
– Są plany stworzenia grupy wojsk, która zapewni militarne bezpieczeństwo i ochronę narodowych interesów Federacji Rosyjskiej w Arktyce w 2014 roku – potwierdził słowa Putina minister obrony Siergiej Szojgu.
We wrześniu Rosja ogłosiła, że wznawia stałą obecność wojskową w regionie Arktyki. Aby dowieść powagi swoich zamiarów wysłała eskadrę 10 okrętów wojennych i lodołamaczy o napędzie atomowym przez Przejście Północno-Wschodnie – trasę morską łącząca Europę z Pacyfikiem, biegnącą wzdłuż północnych brzegów Eurazji.
Powodowane globalnym ociepleniem topnienie lodów Arktyki odkrywa nie tylko nowe szlaki, które mogą w znacznym stopniu przyspieszyć światowy transport morski, ale również umożliwia dostęp do gigantycznych bogactw naturalnych ukrytych pod dnem Oceanu Arktycznego.
Co najmniej pięć krajów – USA, Rosja, Kanada, Norwegia i Dania – stara się zapewnić tam sobie jak najlepsze pozycje. Ale rozwój sytuacji bacznie obserwują również Chiny, Indie oraz Unia Europejska.
Kontrola nad arktycznymi wyspami i akwenami – od Przejścia Północno-Zachodniego (które Kanada uważa za swe wody terytorialne) po Przejście Północno-Wschodnie (które za swe wody terytorialne uważa Rosja), Morze Beauforta (stanowiące przedmiot sporu między USA a Kanadą) i Grzbiet Łomonosowa (przedmiot sporu między Rosją, Danią i Kanadą) – jest wciąż negocjowana pod auspicjami ONZ-owskiej konwencji o prawie morza.
Tylko według niepełnych danych Arktyka to 25 proc. globalnych zasobów ropy naftowej, węgla, szlachetnych metali, diamentów oraz gazu ziemnego, kryjących się głównie w podmorskim szelfie.
Źródło: Russia Today, PAP, WP.PL
Za: konflikty.wp.pl








