Egipt ewakuował personel swojej ambasady w Trypolisie i konsulatu w Bengazi po porwaniu jego dyplomatów w tym kraju. 25 stycznia poinformował o tym rzecznik prasowy egipskiego MSZ w oświadczeniu dla telewizji Al-Arabija.
24 stycznia nieznani sprawcy uprowadzili pracownika administracyjnego ambasady Egiptu z jego mieszkania w Trypolisie. Następnego dnia wczesnym rankiem porwani zostali czterej dalsi członkowie personelu ambasady, w tym attaché kulturalny. Media, powołując się na anonimowe źródła w widmowym libijskim „aparacie bezpieczeństwa”, sugerują, że porwania mogą stanowić odwet za aresztowanie w Aleksandrii jednego z przywódców libijskich „szczurów” z 2011 r., Szabana Hadiji.
Na stosunkach libijsko-egipskich odbijają się rozbieżności w polityce wewnętrznej obu krajów. Terytorium „zdemokratyzowanej” w 2011 r. Libii pozostaje głównie pod kontrolą islamistów zrzeszonych w tzw. milicjach. W Egipcie od 2013 r. faktyczną władzę sprawuje dowództwo armii na czele z generałem as-Sisim, które drogą zamachu stanu odsunęło od władzy poprzedni rząd islamistycznego Bractwa Muzułmańskiego. W ostatnich latach dochodziło ponadto w Libii do prześladowania chrześcijan-obywateli Egiptu z pobudek religijnych przez islamistyczne milicje. Libijscy islamiści bezprawnie wtrącali egipskich chrześcijan do więzień i poddawali ich torturom, w niektórych przypadkach ze skutkiem śmiertelnym.
(Na podstawie wyborcza.pl opracował A.D.)








