W Rosji znajduje się obecnie 760 tysięcy Kozaków, gotowych udać się na Ukrainę z pomocą dla bratnich organizacji miejscowych – oznajmił w minioną sobotę Wiktor Wodolackij, deputowany Dumy, kozacki generał i ataman. W wywiadzie dla dziennikarzy zapewnił, że na prośbę władz wojska Zaporoskiego (jedna z organizacji Kozaków na Ukrainie) zostanie okazane wsparcie. Za przykład podał wydarzenia na Krymie w 2008 r., kiedy to rosyjscy Kozacy zebrali 5 tysięcy ludzi dla udziału w tamtejszych demonstracjach antynatowskich. W dzisiejszych warunkach, jego zdaniem nie powinno być problemu z mobilizacją przynajmniej 30 tysięcy kozaków. Z pomocą udaliby się zwłaszcza członkowie organizacji z Kubania i terenów nad Donem, posiadający krewnych na Ukrainie.
(na podst. ridus.ru oprac. WD)









3 komentarze