Firas Choufi: Syryjska Partia Socjal-Nacjonalistyczna w wojnie w Syrii

Dla Syryjskiej Partii Socjal-Nacjonalistycznej (SSNP), niewiele zmieniło się w ostatnich latach. Zahar Abi Assaf pochodzący z Suweidy, Khaled al-Azraq i Mohammed Kana z Aleppo tak jak wielu innych Syryjczyków polegli walcząc z izraelską okupacją południowego Libanu w latach osiemdziesiątych. Kilka tygodni temu Mohammed Awad, pochodzący z Almat w libańskim dystrykcie Dżebeil zginął podczas walk w Homs, podczas walki którą wielu członków partii uznaje za kontynuację bitew na południu Libanu.

Libańscy członkowie SSNP uznają, że konflikt w Syrii dotyka ich bezpośrednio. Dla nich, armia syryjska i prezydent Baszar Asad są najlepszymi reprezentantami ich wyborów i postaw na polu ideologii i polityki.

Dziś, członkowie SSNP nie ukrywają już swojego zaangażowania w konflikt w Syrii. Wierzą, że to przede wszystkim ich walka – bitwa toczona o Wielką Syrię, „żyzny półksiężyc” której ustanowienia długo się domagali. Nie jest to niczym nowym. Strategiczny sojusz między przywódcami partii a prezydentem Hafizem Asadem zawiązany został już w latach siedemdziesiątych. Mimo sojuszu na terenie Libanu, wielu członków Partii działających w Syrii miało poczucie niesłusznego prześladowania przez służby bezpieczeństwa. Sytuacja ta zaczęła się zmieniać za rządów Baszara Asada.

Prawdę mówiąc, Antaoun Saadeh, założyciel partii, był jednym z pierwszych którzy ostrzegali przed niebezpieczeństwem jakie wahabizm niesie Lewantowi. W jednym ze swych esejów pisał „Ruch kierowany przez Ibn Sauda jest politycznym zagrożeniem dla Syrii. Jednym z paradoksów tego politycznego wezwania ubranego w szaty religijne, jest próba przedstawienia ruchu wahabickiego, który cofa islam do prostej i ograniczonej interpretacji arabskich nomadów, jako ruchu reformy religijnej.”

Idąc bejruckimi ulicami Makdisi i Hamra, każdy zauważy dziś nowe plakaty SSNP przedstawiające czerwony huragan – symbol partii, cytaty z Saadeha i portrety członków ruchu poległych w niedawnych walkach u boku Hezbollahu i armii syryjskiej.

“Ta wojna to w dużej mierze atak z zewnątrz na Syrię”, mówi Baszar al-Jazigi, szef biura politycznego SSNP w Syrii. Zdaniem członków partii, terroryści realizują plan USA i Izraela. Jak mówią, „Amerykanie przyznają, że zbroją terrorystów i szkolą ich w Turcji i Jordanii, a Izrael udzielił pomocy medycznej setkom terrorystów i dostarcza im danych wywiadowczych.”

SSNP w Libanie wcześniej powstrzymywała się przed publicznym ujawnieniem swojej roli z kilku powodów. Według źródeł bejruckich zaznajomionych z militarną aktywnością partii, były to obawy przed wywołaniem agresji wobec SSNP i atakami na jej libańskich i syryjskich członków i utrzymywanie tajemnicy tak długo jak to możliwe. Jednak narastający udział SSNP w walce i obecność członków partii na wielu terenach sprawiły, że stało się to nieuniknione, zwłaszcza po śmierci libańskich bojowników SSNP.

Od początku kryzysu w Syrii, żadni członkowie SSNP nie uczestniczyli w demonstracjach antyrządowych, jeśli nie liczyć garstki działaczy frakcji skupionej wokół Alego Heidara, obecnego ministra pojednania narodowego. Wprost przeciwnie, większość brała udział w kontrdemonstracjach pod syryjską flagą, zarówno w Syrii jak i za granicą. Organizowali wystąpienia z wyrazami poparcia dla syryjskiego rządu i armii. Dziś, publicznie wyrażają to stanowisko.

“Poparcie SSNP dla prezydenta Asada i armii syryjskiej jest naturalne” mówi Jazigi. Jak dodaje „Byłoby nielogiczne gdyby nacjonaliści stanęli po stronie „rewolucji” prowadzonej pod sztandarem mandatu francuskiego, skoro nasza partia powstała by z nim walczyć a w walce tej nasi męczennicy poświęcili życie.”

 SSNP na celowniku

Terroryści nie oszczędzają członków partii i ich rodzin. Safwan Salman, wiceprzewodniczący struktur w Damaszku mówi „Wierzymy w idee postępu i otwartości. Partia jest obecna w każdym mieście i wsi w Syrii a jej jej członkami są wyznawcy każdej religii. Ich przekonania są zacofane i wykluczające” mówi odnosząc się do „opozycji.”

“Wspierana zza granicy opozycja dąży do stworzenia ostrych podziałów wyznaniowych u rozbicia społeczeństwa, dlatego nasza partia jest dla niej zagrożeniem. Jesteśmy ruchem obywatelskim który przekracza podziały wyznaniowe, walczy z ekstremizmem i oddziałuje na wszystkie grupy społeczne.”

W prowincji Idlib, SSNP wzmocniła swoją obecność w latach poprzedzających kryzys. Jednak wzbierająca fala fundamentalizmu musiała doprowadzić tam do konfrontacji. Wkrótce dr Samir Kanatri, koordynator SSNP  w Idlib i szef Syryjskiego Związku Farmaceutów został zabity w swojej aptece, w sierpniu 2011 r. Był to początek kampanii mającej na celu wyparcie zwolenników SSNP z prowincji.

Wielu członków partii uciekło do miasta, inni przenieśli się do Suweidy i Damaszku. Dochodziło też do porwań i egzekucji członków SSNP. Jak wyjaśnia Safwan, „zamordowanie Kanatriego było pierwszym zamachem na polityka. Stał się celem ponieważ pomagał w powrocie uchodźcom którzy udali się do Turcji i prowadził z władzami mediację w celu wypuszczenia zatrzymanych i uspokojenia sytuacji w Idlib.”

W Aleppo i okolicach, terroryści szybko zmusili nacjonalistów do odwrotu, zajmując ich domy i własność i niszcząc biura partii na zdobytych terenach ponad półtora roku temu. W Hama, nacjonaliści uciekli z prowincji do miasta, część udała się do Silmije, gdzie partii udało się stworzyć oddziały walczące u boku armii i Sił Obrony Narodowej.

Sytuacja w Homs i Damaszku nie jest odmienna. Jedak nacjonaliści którzy uciekli z Homs, Kusajr i otaczających je wsi sformowali bojówki i razem z mieszkańcami pomagali w obronie doliny Orontesu i wyzwoleniu wsi Ardżun, Hamidija, lotniska al-Dabaa i części dzielnic starego miasta w Homs.

Na północnym wschodzie, syryjscy nacjonaliści zostali zmuszeni do opuszczenia Deir Ezzor. Część uciekła do Hasaki, zaś nacjonaliści w Kamiszli starają się nie rzucać w oczy po zajęciu miasta przez siły kurdyjskie. W Ras al-Ain, pierwszym miejscem zniszczonym przez siły Frontu al-Nustra było biuro partii.

SSNP na froncie walki

Chociaż źródła wojskowe niechętnie ujawniają informacje dotyczące tego gdzie walczą bojownicy SSNP, w mediach społecznościowych często można napotkać zdjęcia i informacje o ich działaniach i miejscach operowania. Oprócz tego źródłem są doniesienia opozycji.

Według informacji z licznych źródeł, bojownicy SSNP są rozmieszczeni przede wszystkim w prowincji Homs i okolicach Damaszku. W Homs działają m.in. w Bab Hud, wioskach Wadi al-Nasara, Krak de Chevaliers i miastach Zara i Tal Kalach oraz w Kusajr i otaczających je wioskach takich jak Rableh, Ghassanijeh i al-Naem oraz we wsiach na wschodzie gór Kalamun.

Bojownicy SSNP wyróżnili się w walkach o Sadad i Mahin kilka miesięcy temu, a także w Nabek, Fallita i Ma’aloula. Obecnie odpierają ataki terrorystów na Sednaja i Deir Szirobim. Działają także w Dżaramana na przedmieściach Damaszku i w innych miejscach w Gouta. SSNP jest również obecne w prowincji Tartus, szczególnie w Marmarita i Safita. W Suweida siły partii ustępują liczebnie tylko armii syryjskiej. W ostatnich miesiącach zwiększono także aktywność w mieście i na prowincji przy granicy z Jordanią oraz w punktach zapalnych prowincji Dara.

Tłumaczenie: Redakcja Xportal.pl
Źródło: al-Akhbar

 SSNP_LEB

Leave a Reply