Ajatollah Chomeini: Przesłanie do Michaiła Gorbaczowa

   Imam Chomeini – przywódca rewolucji i założyciel Islamskiej Republiki Iranu, przekazując w zeszłym tygodniu przesłanie Michaiłowi Gorbaczowowi – Przewodniczącemu Rady Najwyższej ZSRR, zwrócił się do niego z prośbą, by z uwagi na zaistniałą sytuację w praktyce ekonomicznej i społecznej marksizmu oraz w związku z tym, że komunizm znalazł się w sytuacji bez wyjścia, w sposób poważny zainteresował się studiami nad islamem.

   W przesłaniu przekazanzm w Moskwie za pośrednictwem delegacji, na czele której stanął Ajatollah Dżawadi Amoli, Imam Ommat, zwracając się do Michaiła Gorbaczowa, zauważył: Obecnie nie ma już na świecie czegoś o nazwie komunizm, jednakże zwracam się do Pana z poważną prośbą, by w działaniu zmierzającym do rozbicia murów wyobrażeń, jakie wyhodował marksizm, nie wpadł Pan w więzienie Zachodu i wielkiego Szatana.

Pełne brzmienie tekstu Imama:

W IMIĘ BOGA MIŁOSIERNEGO I LITOŚCIWEGO

   Panie Gorbaczow, Panie Przewodniczący Rady Najwyższej ZSRR, pragnę złożyć życzenia pomyślności i szczęścia Panu i całemu narodowi radzieckiemu.

   Po objęciu przez Pana zaszczytnych obowiązków wyczuwa się, że otworzył Pan nową rundę przemian i przewartościowań w analizie wydarzeń politycznych na świecie, zwłaszcza zaś w zakresie polityki wewnętrznej ZSRR. Pana śmiały i otwarty sposób patrzenia na realia świata stał się źródłem przemian i powodem rozbicia panujących aktualnie na świecie norm. Biorąc to pod uwagę, uznałem za konieczne wskazać kilka ważnych spraw.

   Wprawdzie jest wielce prawdopodobne, że Pana nowe przemyślenia i decyzje są jedynie sposobem na rozwiązanie kłopotów partyjnych, a przy tej okazji na rozwiązanie choćby części problemów społecznych. Niemniej jest również godne szacunku podjęcie śmiałej rewizji poglądów w dziedzinie ideologii, za sprawą której od wielu lat synowie światowej rewolucji byli zamykani w żelaznych okowach więzień. Jeżeli myśl Pana sięga dalej i ponad to, co już istnieje, to kwestią pierwszej wagi, której rozwiązanie stanie się z pewnością powodem Waszego sukcesu, jest dokonanie rewizji poglądów Waszych poprzedników w dziedzinie polityki religijnej, jak dotąd zogniskowanej na wypędzeniu ze społeczeństwa Boga i religii. Krok ten stanowił w istocie największy cios dla żywego organizmu społeczeństwa radzieckiego. Należy bowiem pamiętać o tym, że rzeczywisty kontakt z realiami tego świata nie jest osiągalny bez uwzględnienia religii.

   Oczywiście jest możliwe, że zielony ogród świata zachodniego rozpłomieni się z powodu niewłaściwych metod i błędnej polityki poprzednich mocarzy komunizmu w dziedzinie ekonomiki, jednakże prawda jest gdzieindziej.

   Jeżeli w tym zakresie jedynym celem uczynicie rozwikłanie podwójnego węzła ekonomiki socjalizmu i komunizmu, uciekając się do kół finansowych Zachodu, to nie tylko nie dostarczycie leku na bolączki Waszego społeczeństwa, ale zwiększycie pracę następców, którzy będą musieli odnaleźć miejsca bolące i nadrobić Wasze błędy. Dlatego, że jeżeli dzisiaj marksizm znalazł się w ślepej uliczce pod względem metod gospodarowania i kierowania społeczeństwem, to jednocześnie świat zachodni, aczkolwiek w innej formie i w innych dziedzinach, jest również narażony na szwank.

   Szanowny Panie Gorbaczow,

   Należy zwrócić się ku prawdzie. Podstawowy problem Waszego kraju nie jest problemem własności, ekonomii i wolności. Podstawowym problemem jest brak prawdziwej wiary w Boga. Właśnie z tego powodu Zachód wcześniej czy później zostanie wciągnięty w ślepą uliczkę prostactwa i wulgarności. Wasz podstawowy problem zawiera się w długiej i bezowocnej walce z Bogiem, źródłem wszelkiego bytu i stworzenia.

   Szanowny Panie Gorbaczow,

   Dla wszystkich jest oczywiste, że od tej pory komunizmu należy szukać w muzeach historii politycznej świata. Marksizm nie stanowi odpowiedzi na żadną z rzeczywistych potrzeb człowieka, z tego względu, że jest systemem materialistycznym. Materializm nie jest w stanie wyprowadzić ludzkości z kryzysu wiary w wartości duchowe. Kryzys ten jest zupełnie podstawowym schorzeniem społeczeństw na Zachodzie oraz Wschodzie.

   Panie Gorbaczow,

   Jest prawdopodobne, że w pewnych sprawach nie odwrócił się Pan zdecydowanie od marksizmu i nadal wyraża Pan w swoich wypowiedziach pełne do niego przekonanie. Sam Pan jednak wie, że ostatecznie tak nie jest. Pierwszy cios komunizmowi zadał przywódca Chin, natomiast Pan zadał cios drugi i, jak się zdaje, ostatni. Nie ma już dzisiaj na świecie czegoś o nazwie „komunizm”, ale w sposób poważny proszę Pana, by zmierzając do rozbicia murów wyobrażeń, jakie wyhodował marksizm, nie wpadł Pan w więzienie Zachodu i wielkiego Szatana.

   Mam nadzieję, że potraktujecie jako powód do prawdziwej dumy to, że z oblicza historii i własnego kraju zetrzecie ostatnie zepsute gniazdo siedemdziesięciu lat wypaczeń świata komunizmu.

   Państwa obecnie z Wami sprzymierzone, których serca biją dla własnej ojczyzny i rodaków, już nigdy więcej nie pójdą na to, by podziemne i naziemne bogactwa swego kraju wykorzystać do umocnienia sukcesów komunizmu; trzask jego łamanych kości doszedł już do uszu jego synów.

   Panie Gorbaczow,

   Gdy po siedemdziesięciu latach sponad kopuł meczetów w niektórych republikach Waszego państwa dało się słyszeć wołanie Allah-akbar, wyrazy oddania wysłannikowi Allacha oraz pieczęci przodków sali, Allah ilahi wa ale wa salam, zwolennicy czystego islamu linii Mohammada płakali ze wzruszenia. Dlatego uznałem za konieczne zasugerować Panu powtórne przemyślenie sprawy dwóch światopoglądów – materialistycznego, spirytualistycznego. Materialiści za kryterium poznania uznali w swym światopoglądzie zmysły. Tym samym to, co nie jest uchwytne zmysłami uważają za wyłączone ze sfery nauki. Byt przyjęli za sprowadzalny do materii. Wszystko to, co nie jest materią uważają za nieistniejące. Tak więc z konieczności świat niewidzialny, do którego należy Bóg Najwyższy, Objawienie, Proroctwo, Sąd Ostateczny, uważają za bajkę. Podczas gdy kryterium poznania w światopoglądzie spirytualistycznym jest niezależne od zmysłów i rozumu. To, co jest racjonalne, jest objęte sferą nauki, mimo, że nie będzie uchwytne zmysłami. Dlatego też kategoria bytu jest niezależna od jego widzialności lub niewidzialności. To, co nie jest materialne, może być istniejące. Podobnie, jak byt materialny wspiera się na abstrakcji, tak poznanie zmysłowe opiera się na poznaniu rozumowym. W Koranie poddaje się krytyce podstawy myślenia materialistycznego. Ci, którzy utrzymują, że nie ma Boga, bowiem w przeciwnym razie byłby widoczny, mówią: „Nie uwierzymy ci, dopóki nie pokaże nam się Bóg.” Takim Koran odpowiada: My nie jesteśmy w stanie Go widzieć, On widzi nas. On jest Miłosierny i Wszechmogący.

   Zostawmy jednak Koran i jego rozważania na temat Objawienia, Proroctwa i Sądu Ostatecznego, choć dla Was stanowi to dopiero początek dyskusji. Właściwie nie było moim zamiarem wplątywanie Pana w zawiłości problematyki filozoficznej, zwłaszcza filozofii muzułmańskiej. Zatrzymam się jednak na paru prostych, charakterystycznych i istotnych przykładach, z których również politycy mogą wynieść pewien pożytek. Do oczywistości należy twierdzenie, że materia oraz ciało, czymkolwiek będą, nic o sobie samych nie wiedzą. Każda ze stron kamiennego pomnika czy też jakiegokolwiek innego pomnika człowieka jest nieświadoma jego innej strony. Podczas gdy obiektywnie zauważamy, że człowiek i zwierzę są świadomi wszystkich swoich stron, wiedzą, gdzie są, co się dzieje w ich środowisku, jaki rwetes panuje na świecie. Tak więc w zwierzęciu i człowieku istnieje jeszcze coś innego, co jest ponadmaterialne, co jest oddzielne od świata materialnego i co nie umiera wraz ze śmiercią materii, jest wieczne.

   Człowiek z natury swej pragnie każdej całości w sposób absolutny. Zdaje Pan sobie sprawę z tego, że człowiek pragnie mieć władzę absolutną nad światem i nie przywiązuje się do takiej władzy, która jest niepełna i ułomna. Jeżeli miałby w posiadaniu świat i powiedziano by mu: istnieje jeszcze inny świat, naturalnie zechciałby wejść w posiadanie również tego innego świata. Człowiek, jakkolwiek będzie wyuczony, a powie mu się: istnieją jeszcze inne obszary wiedzy, naturalnie zechce przyswoić sobie również te inne obszary wiedzy. Tak więc powinna istnieć władza absolutna i absolutna wiedza, by człowiek zechciał się z nią związać.

   Właśnie Bóg najwyższy jest tym, ku któremu wszyscy się zwracamy, nawet jeżeli sami nie zdajemy sobie z tego sprawy. Człowiek pragnie dotrzeć do prawdy absolutnej, by zapomnieć się w Bogu. Właściwie skłonność każdego człowieka do życia wiecznego jest znakiem istnienia świata wiecznego, wolnego od śmierci. Jeżeli Szanowny Pan miałby życzenie zgłębić te obszary wiedzy, to może Pan spowodować, by osoby kompetentne z Pana kręgu zwróciły się nie tyle do zachodnich książek filozoficznych, ile do pism al-Farabiego, Bu Ali Siny zawartych w Hekmat-e Masza, by zrozumiały, że prawo przyczyny i skutku, na którym wspiera się każdy rodzaj poznania, ma charakter rozumowy, a nie zmysłowy. Zrozumienie sensu ogólnego, jak również praw ogólnych, na których opiera się każdy rodzaj dedukcji, ma charakter racjonalny, a nie zmysłowy. Niech Wasi uczeni przestudiują prace Sohrawardiego zawarte w Hekmat-e Eszraq, a następnie niech Panu objaśnią, że ciało, jak też jakikolwiek inny byt materialny, ma potrzebę światła jawnego, nie zmieszanego ze zmysłami, oraz że intuicyjne zrozumienie przez człowieka istoty prawdy o sobie wolne jest od elementu zmysłowego. Proszę poprosić znamienitych profesorów, by zwrócili się do wiedzy zawartej w Hekmat-e Mota’alije Sadr al-Mota’alehina, by stało się jasne, że prawda nauki jest bez wątpienia bytem wyabstrahowanym z materii, każdy rodzaj myśli jest wolny od materii i nie będzie obalony mocą materii.

   Nie chciałbym więcej zamęczać Pana i z wielkich filozofów-mistyków nie wymieniam tutaj choćby Mani-o-din ben Arabiego. Jeżeli zechciałby Pan zaznajomić się bliżej z problematyką dyskutowaną przez tego wielkiego człowieka, to proszę wysłać do miasta Qom grupę osób biegłych i mocno zakorzenionych w przedstawionej problematyce, by po kilku latach studiów z pomocą Bożą uzyskali wiedzę na temat subtelnych głębin sfer poznania cieńszych od włosa. Uzyskanie tej wiedzy bez podróży do Qom nie jest możliwe.

   Szanowny Panie Gorbaczow,

   Po tej dygresji filozoficznej zwracam się do Pana z prośbą, by w sposób poważny i odpowiedzialny zajął się Pan studiami nad islamem. Nie dlatego, że islam i muzułmanie potrzebują Pana, ale ze względu na wartości wyższe. Treścią świata jest islam. Islam może być środkiem uspokojenia i ocalenia wszystkich narodów, może rozwiązać węzeł podstawowych trudności człowieczeństwa.

   Jest prawdopodobne, że poważne spojrzenie na islam wybawi Pana na zawsze z problemu Afganistanu i innych tego rodzaju kłopotów na świecie. My muzułmanów całego świata traktujemy jak muzułmanów naszego własnego kraju i zawsze uważamy siebie za współodpowiedzialnych za ich los.

   Przyznając stosunkową wolność ceremoniom religijnym w niektórych republikach ZSRR, pokazaliście, że nie uważacie już, by religia była opium dla ludu.

   Czyż religia, która podtrzymywała Iran jak góra w walce przeciw mocarstwom, jest opium dla społeczeństwa? Czy religia, która żąda ustanowienia sprawiedliwości na świecie i pragnie wyzwolenia człowieka z pęt materialistycznych i spirytualistycznych, jest opium dla ludu?

   Zgoda; religia, która staje się środkiem w drodze do tego, by zasoby materialne i duchowe państw muzułmańskich i nie-muzułmańskich przekazać do dyspozycji innych państw i mocarstw, która nad głowami ludu podnosi hasło, że religia jest oddzielna od polityki, jest opium dla ludu. Ale to już nie jest religia prawdziwa, ale religia, którą ludzie u nas nazywają religią amerykańską.

   Kończąc moje przesłanie, jednoznacznie stwierdzam, że Islamska Republika Iranu jako największa i najmocniejsza podpora świata muzułmańskiego z powodzeniem może zapełnić próżnię światopoglądową w Waszym systemie. Nasz kraj jak w przeszłości, tak i obecnie jest przekonany o konieczności dobrosąsiedzkich stosunków dwustronnych i uważa je za godne poszanowania.

POKÓJ Z TYM, KTÓRY PRZYJĄŁ WIARĘ ZA SWOJĄ DROGĘ.

Ruhallah al-Musawi al-Chomeini

(Tłumaczenie nadesłane do Redakcji Xportal.pl)

images (4)

Leave a Reply