Bośnia: Bękart układu z Dayton kona

Ks. Pero Sudar, chorwacki biskup pomocniczy archidiecezji Sarajewo, udzielił wywiadu Radiu Watykańskiemu, w którym naświetlił głębsze przyczyny niestabilnej, zaogniającej się coraz bardziej sytuacji politycznej w Bośni i Hercegowinie.

Bośnią i Hercegowiną nie da się normalnie rządzić, nawet gdybyśmy mieli dobrych i uczciwych polityków. (…). Napięcia trwają od 20 lat. To chore, poważnie zranione przez wojnę państwo, otrzymało chybioną terapię w Dayton i od tamtej pory stale słabnie. (…). Zamknięto wiele przedsiębiorstw. Ludzie pozostali bez pracy. A ci, którzy pracują, nie otrzymują wynagrodzenia. Sytuacja jest bardzo złożona. Widać, że państwo sobie z nią nie radzi. Oczekujemy, że wspólnota międzynarodowa, na czele ze Stanami Zjednoczonymi, naprawi tę niesprawiedliwość, którą narzucono nam w Dayton, czyli podział kraju na dwa państwa. – mówił w wywiadzie bp Sudar.

Źródło: Katolicka Agencja Informacyjna

Komentarz Redakcji: Narzucony w 1995 r. przez Amerykanów układ z Dayton stworzył sztuczny, niezdolny do życia byt państwowy w postaci Bośni i Hercegowiny. Skoro uwagę zwrócił na to ustami swojego bałkańskiego hierarchy nader ostrożny w formułowaniu ocen politycznych Kościół katolicki, to najwyraźniej faktu tego nie sposób już dłużej zamiatać pod dywan. Nie jest natomiast do końca jasne, jakie rozwiązanie problemu sugerowałby bp Sudar. Doświadczenie historyczne wskazuje, iż Bośnia może normalnie funkcjonować jedynie jako obdarzona autonomią lub innym specjalnym statusem politycznym część większej struktury państwowej, jak niegdyś w ramach Jugosławii, a wcześniej Austro-Węgier. Obecnie rozwiązaniem mogłaby być likwidacja dualistycznego państewka BiH i wcielenie obu jego części do państw sąsiednich: Republiki Serbskiej do Serbii, a Federacji Bośni i Hercegowiny do Chorwacji. (A.D.)    

f87008338e369c485888e20040f601be

Leave a Reply