1 marca premier Autonomicznej Republiki Krymu Siergiej (Serhij) Aksjonow poinformował w oświadczeniu, że władze Republiki przejmują całkowitą kontrolę m.in. nad siłami milicyjnymi i strażą graniczną. Podkreślił, że jednostki te odpowiadają bezpośrednio przed nim i że w razie odmowy wykonania jego rozkazów dowódcy sił bezpieczeństwa będą musieli zrezygnować ze stanowisk. „Wszyscy dowódcy muszą wykonywać tylko moje polecenia i rozkazy.” – poinformował w oświadczeniu, dodając, że jest to rozwiązanie „przejściowe”.
W oświadczeniu premiera Aksjonowa znalazło się też zdanie: „Rozumiejąc naszą odpowiedzialność za życie i bezpieczeństwo obywateli, apeluję do prezydenta Rosji Władimira Putina o zapewnienie spokoju na terytorium Autonomicznej Republiki Krymu.” Administracja rosyjskiego prezydenta poinformowała agencję prasową Interfax, że nie zignoruje prośby o zapewnienie bezpieczeństwa na Krymie. Według władz Autonomicznej Republiki bezpieczeństwo obywateli jest zagrożone przez niestabilną sytuację na Ukrainie oraz obecność niezidentyfikowanych i uzbrojonych oddziałów wojskowych. Według premiera Aksjonowa doszło już do incydentów z udziałem broni palnej.
Jednocześnie dochodzi do różnych incydentów politycznych we wschodniej części Ukrainy. 1 marca na szczycie budynku charkowskiej administracji samorządowej wywieszono rosyjską flagę.
Dzień wcześniej, 28 lutego, pełniący obowiązki prezydenta Ukrainy Ołeksandr Turczynow zarzucił Rosji jawną agresję w Autonomicznej Republice Krymu. W wystąpieniu telewizyjnym domagał się bezpośrednio od prezydenta Putina „natychmiastowego zaprzestania prowokacji na Krymie”. Tego samego dnia media informowały, że na półwyspie lądują nadlatujące od strony Rosji samoloty, a w kierunku krymskiej stolicy, Symferopola, zmierza kolumna pojazdów opancerzonych. Według źródeł ukraińskich co najmniej pięć samolotów transportowych Ił-76 wylądowało na lotnisku wojskowym w miejscowości Gwardiejskoje w centrum Krymu.
2 marca władze Ukrainy ogłosiły mobilizację powszechną. Rezerwiści zostali wezwani do stawienia się do punktów poborowych. Ukraińskie media są pełne doniesień o otoczeniu ukraińskich baz marynarki wojennej w Sewastopolu i piechoty morskiej w Teodozji przez zbrojne oddziały Kozaków i Rosjan. Rosyjskie agencje informacyjne Interfax, RIA Nowosti i ITAR-TASS donoszą z kolei o przechodzeniu ukraińskich żołnierzy na stronę sił Autonomicznej Republiki Krymskiej. Dementuje to ukraińskie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych.
Ustrój Autonomicznej Republiki Krymu regulują konstytucje Ukrainy oraz samej republiki. Krymska rada ministrów wraz z jej przewodniczącym jest wybierana przez parlament (Radę Najwyższą Autonomicznej Republiki) przy akceptacji prezydenta Ukrainy, za którego władze Krymu nadal uznają Wiktora Janukowycza.
Źródło: Polska Agencja Prasowa
Komentarz Redakcji: W 1920 r. generał Piotr Wrangel stworzył na Półwyspie Krymskim ostatni bastion oporu Białej Gwardii przeciw zalewowi bolszewizmu. Wygląda na to, że dziś Krym przeradza się w pierwszy na obecnym terytorium Ukrainy punkt oporu przeciw sponsorowanej przez USA i Unię Europejską „kolorowej rewolucji”, która zaczyna swoje (nie)porządki od zadłużania państwa w Międzynarodowym Funduszu Walutowym, demonstracyjnego czapkowania Izraelowi oraz wzywania na pomoc przeciw Rosji islamistycznych terrorystów z Kaukazu. (A.D.)









3 komentarze