Polska: Kontrwywiad pozwał Sakiewicza

W Sądzie Okręgowym w Warszawie rozpoczyna się postępowanie w sprawie pozwu złożonego przez Służbę Kontrwywiadu Wojskowego przeciw Tomaszowi Sakiewiczowi.

   Przyczyną pozwu jest artykuł opublikowany przez „Gazetę Polską” w sierpniu 2013 r. pod obraźliwym tytułem „Służba kompromitacji wojskowej”. Powołując się na doniesienia do prokuratury, składane przez posła PiS Tomasza Kaczmarka (pajacowaty „agent Tomek”), Anita Gargas napisała w nim, że SKW miała „całkowicie zbagatelizować” katastrofę w Smoleńsku, a zarazem „nielegalnie” i „ochoczo” współpracować z rosyjską Federalną Służbą Bezpieczeństwa. Według autorki artykułu, zamiast podjąć działania operacyjne po katastrofie, SKW zorganizowała „libację alkoholową” z okazji spodziewanego awansu generalskiego ówczesnego szefa SKW płk. Janusza Noska, którego nominację – jak podkreśliła – odrzucił prezydent Lech Kaczyński. SKW miała też nie zabezpieczyć tajnych informacji z szyfrujących telefonów członków delegacji do Smoleńska. Dalej SKW miała doprowadzić do zdemaskowania przed Rosjanami własnego oficera, wysłanego do Smoleńska bez dokumentów legalizacyjnych. Według „Gazety Polskiej” podpułkownika Tomasza S. wskazano na liście pasażerów do Smoleńska, przekazanej Rosjanom, jako oficera SKW. „W efekcie został on zamknięty przez rosyjskie służby w szopie i wypuszczony, gdy przygotowano dla niego miejsce w samolocie lecącym do Polski.” – napisała Gargas.
SKW wnosi, by sąd zobowiązał Sakiewicza jako redaktora naczelnego do zaniechania naruszania dóbr osobistych SKW na przyszłość oraz do zamieszczenia na własny koszt obszernych przeprosin na pierwszych stronach „Gazety Polskiej”, „Rzeczpospolitej” i „Gazety Wyborczej”. Zgodnie z treścią pozwu Sakiewicz ma w nich zaznaczyć, że twierdzenia „Gazety Polskiej” są „bezpodstawnymi insynuacjami, które wywołują oburzenie personelu służby”. W przeprosinach mają być wyliczone kłamliwe informacje: jakoby SKW zbagatelizowała katastrofę, nie zabezpieczając jej kontrwywiadowczo; jakoby zdekonspirowano oficera SKW; jakoby szef SKW zorganizował spotkanie towarzyskie z okazji spodziewanego awansu. Sakiewicz ma też przeprosić za tytuł sugerujący, że szef i żołnierze SKW nie mają kwalifikacji do pełnienia służby. Strona powodowa podkreśla, iż autorka tekstu nie dochowała należytej staranności i rzetelności, artykuł nie zawierał stanowiska SKW, a już po jego publikacji „Gazeta Polska” odmówiła publikacji sprostowania. Według SKW Sakiewicz „zdyskredytował szefa i SKW nie tylko w skali krajowej, ale też w skali zagranicznej, osłabił skuteczność i utrudnił realizację ustawowych zadań jako służby specjalnej, naruszając fundamentalne dobra osobiste, tj. dobre imię i cześć.” „Pozwany swym bezprawnym działaniem przyczynił się do odwołania gen. bryg. Janusza Noska z zajmowanego stanowiska szefa SKW.” – dodano w pozwie.

Źródło: Polska Agencja Prasowa

Komentarz Redakcji: Nareszcie podjęto jakieś kroki w sprawie bezkarnego dotąd warcholstwa „Gazety Smoleńskiej” i jej redaktora. Sakiewicz, przez niektórych publicystów nazywany „Michnikiem IV Rzeczypospolitej”, od lat sieje nienawiść do państwa i obrzuca błotem jego instytucje. Najwyższy czas przywołać do porządku jego gadzinowy szmatławiec. (A.D.)

3805-42971364973100

Jeden komentarz

Leave a Reply