W wywiadzie udzielonym 2 kwietnia agencji Associated Press i rosyjskiej telewizji NTV przebywający na wygnaniu prezydent Wiktor Janukowycz ocenił wyznaczenie na 25 maja wyborów prezydenckich na Ukrainie jako nieprawomocne.
– Trzeba spojrzeć, w jaki sposób obecni rządzący doszli do władzy. Nie ma tu żadnej zgodności z prawem i konstytucją. Z tego powodu legalność tych wyborów jest pod dużym znakiem zapytania. – stwierdził. Przekonywał, że w państwie powinny najpierw odbyć się lokalne referenda, w których regiony określiłyby formę władz, następnie reforma konstytucyjna, a dopiero potem wybory powszechne.
– Nie należy stawiać wozu przed koniem. Najpierw trzeba dojść do ładu z ustrojem państwa, znaleźć konsensus z obywatelami Ukrainy, ze wszystkimi regionami. Można to zrobić tylko poprzez referendum. – mówił Janukowycz.
(Na podstawie PAP opracował A.D.)








