Ukraina: Przegląd wydarzeń

   6 kwietnia grupy prorosyjskich separatystów siłą zajęły siedziby administracji obwodowej w Doniecku i Służby Bezpieczeństwa Ukrainy w Ługańsku.

   W Doniecku pod budynek administracji obwodowej przyszło około dwa tysiące osób, które wcześniej wzięły udział w separatystycznym wiecu na placu Lenina, gdzie najpierw domagali się federalizacji Ukrainy. Przedstawiciele ruchu Rosyjski Blok apelowali o bojkot przedterminowych wyborów prezydenckich, zaplanowanych na 25 maja. Skandowano „Chcemy Rosji i Stalina”. Demonstranci nieśli transparenty z napisami „Donieck, miasto rosyjskie!”, „Dajcie nam referendum!” i „NATO precz!” oraz flagi Rosji i emblematy zdelegalizowanego ugrupowania Republika Doniecka.

   Dotarłszy pod gmach administracji, demonstranci wybili okno na pierwszym piętrze, po czym od 30 do 50 osób dostało się do środka budynku, mimo, że strzegła go milicja. Separatyści wdali się w przepychanki z milicjantami i wyrwali im kilka tarcz. Weszli na daszek nad wejściem, zdjęli z budynku flagę Ukrainy i wywiesili 3 flagi rosyjskie oraz transparent z napisem „Republika Doniecka!”. Władze skierowały na miejsce około 500 funkcjonariuszy milicji wyposażonych w armatki wodne, którzy jednak nie interweniowali. W budynku ma obecnie przebywać ok. 200 osób, którym inni dostarczyli już żywność i wodę. Rosyjska agencja ITAR-TASS i gazeta „Ukraińska prawda” podają, że manifestanci w Doniecku wydali rezolucję wzywającą do rozwiązania następnego dnia rady obwodowej, zwołania „rady narodowej” obwodu donieckiego i podjęcia przez nią decyzji o przeprowadzeniu referendum w sprawie przyłączenia obwodu do Rosji. „Będziemy tu stać choćby dobę. 7 kwietnia odbędzie się tu zebranie albo zjazd, na który przyjedzie po jednym przedstawicielu z każdego miasta. Powinni też przyjechać przedstawiciele innych obwodów – ługańskiego i chersońskiego.” – zapowiedzieli separatyści. (Obwody ługański i doniecki graniczą z Rosją, a chersoński przylega do Krymu.).

   W Ługańsku około tysiąca osób demonstrowało przed siedzibą Służby Bezpieczeństwa Ukrainy, domagając się uwolnienia Aleksandra Charitonowa, przywódcy organizacji Ługańska Gwardia, który został aresztowany, gdy ogłosił się „ludowym gubernatorem” obwodu. Demonstranci skandowali „Uwolnić aktywistów!” i „Hańba SBU!”. Tłum wyważył drzwi i wybijał cegłami okna na pierwszym piętrze. Przed budynkiem eksplodowały race i granaty dymne, które wrzucono też do wnętrza.

   Kilka różnych wieców odbyło się w Charkowie. Na placu Wolności kilka tysięcy osób wzięło udział w dwóch różnych: ku czci zabitych w starciach milicjantów oraz na rzecz przystąpienia do Unii Celnej Białorusi, Rosji i Kazachstanu. Jak podaje Interfax-Ukraina na placu wybuchła bijatyka między manifestantami i – prawdopodobnie – członkami Prawego Sektora. W Charkowie również separatyści zajęli gmach administracji obwodowej.

   7 kwietnia około godziny 3:30 (2:30 czasu polskiego) separatyści w Doniecku zajęli tamtejszą siedzibę SBU i przejęli znajdującą się w niej broń. Akcję przeprowadziła Ludowa Milicja Donbasu, która obecnie „wzmacnia obronę budynku, organizuje stanowiska ogniowe i przygotowuje się do działań szturmowych ze strony kijowskiej junty”  – podała lokalna agencja „Ostrow”. Informacje te potwierdza miejscowa milicja oraz inne media. Milicja zablokowała drogi wjazdowe do Ługańska. Siły milicyjne postawiono w stan gotowości bojowej – poinformowała lokalna delegatura MSW. Dojazdy do miasta blokują funkcjonariusze drogówki.

   Pełniący obowiązki prezydenta Ołeksandr Turczynow odwołał planowany wyjazd na Litwę i zwołał w trybie pilnym spotkanie z szefami służb bezpieczeństwa. Minister spraw wewnętrznych Arsen Awakow oskarżył o organizowanie zajść we wschodnich obwodach Ukrainy prezydenta Rosji Władimira Putina, po czym zapewnił, że milicja przywróci tam porządek bez uciekania się do rozlewu krwi. Awakow oskarżył także obalonego prezydenta Wiktora Janukowycza o konspirowanie z Putinem w celu podsycenia napięcia między obu krajami po przyłączeniu Krymu do Rosji. 7 kwietnia w godzinach porannych Awakow zakomunikował, że administracja w Charkowie została odbita; nie ujawnił jednak żadnych szczegółów na ten temat.

(Na podstawie PAP opracował A.D.)

*

Jak podały wczoraj ukraińskie serwisy informacyjne, Lider Prawego Sektora miał oznajmić na konferencji prasowej, iż blisko współpracuje ze Służbą Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU). Stwierdził, że pozostaje w znajomości z Walentinem Naliwajczenką (szef SBU) od paru lat i utrzymuje z nim dobre stosunki. Ów miał się nawet pojawić na ślubie córki Jarosza, który obecnie przeprowadza regularne konsultacje z SBU w sprawach państwowych.
(na podst. rbc.ua oprac. WD)

*

Ukraiński serwis UNN podał informację o zajęciu gmachu Sądu Najwyższego w Kijowie, przez grupę aktywistów Prawego Sektora, w sile ok. 30 osób. Pracownicy obiektu wraz z sędziami są wyprowadzani na zewnątrz.

(na podst. unn.ua oprac .WD)

Supporters of referendum on Donetsk region's status stage rally

Leave a Reply