10 kwietnia na konferencji prasowej w Kijowie wystąpiła Anastasija Poliszczuk, była członkini służby medycznej „euromajdanu”. Oświadczyła, że obecny rząd Ukrainy świadomie zaniża liczbę ofiar starć na placu Niezależności, dzięki którym doszedł do władzy. Według Poliszczuk liczba ofiar śmiertelnych wynosi około 780 osób.
– Liczba ta obejmuje blisko 300 osób, które zniknęły ze szpitali, zostały z nich wywiezione i spalone w krematoriach. Ludzie ci są poszukiwani, ale nikt nie może ich znaleźć. – powiedziała Poliszczuk.
Dzień później oświadczenie w tej sprawie wydało ministerstwo zdrowia. Napisano w nim: „Ministerstwo zdrowia Ukrainy w osobie Ołeha Musija, który kierował służbą medyczną Majdanu i przez którego ręce przeszli prawie wszyscy zabici podczas starć w centrum Kijowa, potwierdza oficjalne statystyki i oświadcza, że rozpowszechniane informacje medialne nie odpowiadają rzeczywistości oraz noszą otwarcie prowokacyjny charakter.” Według ministerstwa od listopada 2013 r. do dnia 11 kwietnia b.r. w wyniku starć protestujących z siłami MSW w Kijowie śmierć poniosło 105 osób, a 102 osoby, które w nich ucierpiały, wciąż znajdują się w szpitalach. Sam minister Musij stwierdził, że informacje powiększające liczbę ofiar grożą bezpieczeństwu narodowemu, szczególnie w „warunkach informacyjnej wojny z Federacją Rosyjską”.
(Na podstawie PAP opracował A.D.)








