O godzinie 8. czasu polskiego minęło ultimatum wystawione przez władze kijowskie rebeliantom na wschodzie kraju. Po jego upływie miała rozpocząć się wojskowa operacja antyterrorystyczna. Jak na razie nic takiego nie nastąpiło, co wskazuje na to, że była to kolejna szumna deklaracja bez pokrycia, co przyznają już zachodnie media. Ponadto, wczoraj szef ukraińskiego MSW Arsen Awakow zapowiedział powołanie lokalnych oddziałów specjalnych złożonych z „cywilów”, którzy się zgłoszą. Oznacza to dalsze postępowanie praktyki tworzenia przez nowy rząd własnych sił zbrojnych, rekrutujących się ze środowisk „Majdanu” i niezwiązanych z normalną armią.
(na podst. mvs.gov.ua, wp.pl, CNN oprac. WD)









2 komentarze