Około trzech tysięcy osób wzięło udział w demonstracji w związku z rozpoczętą wczoraj wizytą Baracka Obamy na Filipinach. Uczestnicy demonstracji zorganizowanej przez lewicową partię Bayan Muna sprzeciwiali się nowemu porozumieniu o współpracy militarnej z USA które może zaowocować stałą obecnością wojska amerykańskich w kraju. Demonstranci podkreślali, że chcą pokoju i współpracy regionalnej i nie chcą by ich kraj wciągano w konflikt interesów między Chinami a USA.
(na podst. Philippine Daily Inquirer oprac. JS)








