5 maja do „obwodowej rady ludowej” w Ługańsku przyłączyło się trzech deputowanych do kijowskiej Rady Najwyższej, w tym były kandydat na prezydenta Oleg Cariow, który wycofał się z wyborów po tym, jak został pobity przez zadymiarzy z Prawego Sektora*. Ługańska rada podjęła decyzję o odwołaniu wyborów prezydenta Ukrainy 25 maja w obwodzie ługańskim. Gubernatorem obwodu mianowała Walerija Bołotowa, oddając mu zwierzchnictwo nad obwodowymi strukturami siłowymi. Bołotow wyznaczył na szefa Centralnej Komisji Wyborczej obwodu ługańskiego Aleksandra Malychina. W zaplanowanym na 11 maja referendum ma paść pytanie o poparcie mieszkańców dla ogłoszenia niezależności Ługańskiej Republiki Ludowej.
W tym samym dniu władze Donieckiej Republiki Ludowej wydały komunikat prasowy głoszący m.in.: „Praktycznie we wszystkich miastach i rejonach 5 maja odbyły się spotkania przedstawicieli Donieckiej Republiki Ludowej z kierownictwem miejscowych organów władzy w celu omówienia organizacji referendum.” W Snieżnym zwołano nadzwyczajne posiedzenie rady miejskiej, w którym uczestniczyło dwóch przedstawicieli Donieckiej Republiki Ludowej; samorząd podjął decyzję o przeprowadzeniu referendum. Ta sama decyzja zapadła w mieście Debalcewo, gdzie zapowiedziano podjęcie kroków organizacyjnych dla przeprowadzenia referendum, w tym wydzielenia miejsc głosowania. W Ugledarze mieszkańcy również poparli ideę przeprowadzenia referendum – powstała grupa inicjatywna składająca się z 50 osób, która ma koordynować organizację głosowania. W rejonie marinskim wybrano członków komisji wyborczej dla przeprowadzenia referendum. W rejonie tielmanowskim odbyło się spotkanie przewodniczącej rejonu z przewodniczącymi samorządów wiejskich w sprawie przeprowadzenia referendum.
Tego samego dnia Maryna Ostapenko, rzecznik prasowy SBU, przyznała na konferencji prasowej w Kijowie, że pomimo „operacji antyterrorystycznej” aktywność separatystów we wschodnich obwodach Ukrainy wzrasta, zamiast słabnąć. Ostapenko stwierdziła, iż „aktywna faza operacji antyterrorystycznej” została wstrzymana na czas długiego weekendu majowego, jednak od ranka 5 maja jest kontynuowana (oznacza to, że ofensywa oddziałów rządu Jaceniuka załamała się w wyniku skutecznej kontrakcji separatystów, po czym Kijów wycofał swoje siły, aby umożliwić im przegrupowanie się do nowego natarcia).
– Najważniejszym zadaniem jest utworzenie pasa bezpieczeństwa wokół regionów, w których dochodzi do przemocy, by nie rozlała się ona na inne obwody. – stwierdziła rzeczniczka SBU, z czego można wnioskować, że rząd Jaceniuka realnie obawia się wystąpienia zwróconej przeciwko niemu akcji bezpośredniej w innych częściach państwa.
W walkach toczonych 5 maja o Słowiańsk broniący miasta separatyści strącili należący do oddziałów Kijowa wojskowy śmigłowiec Mi-24, który spadł do rzeki. „Maszynę zestrzelono z broni maszynowej dużego kalibru.” – podało kijowskie ministerstwo obrony. Był to już trzeci helikopter strącony przez separatystów; poprzednie dwa zestrzelili oni nad Słowiańskiem 2 maja za pomocą przenośnych zestawów rakietowych.
(Na podstawie PAP i kresy.pl opracował A.D.)
* http://www.konserwatyzm.pl/artykul/12052/ukraina-manifestacyjna-rezygnacja-kandydata-na-prezydenta

Jeden komentarz