Po spotkaniu z obecnym przewodniczącym OBWE, szwajcarskim prezydentem Didierem Burkhalterem, Władimir Putin ogłosił na konferencji prasowej w Moskwie, iż Rosja żąda od władz w Kijowie natychmiastowego przerwania wszelkich represyjnych operacji wojskowych na południowym wschodzie Ukrainy.
Sytuacja na Ukrainie będzie jednym z głównych tematów spotkania rosyjskiego prezydenta z głowami państw WNP, które rozpocznie się w Moskwie 8 maja. Jak podały służby prasowe Kremla, „w ramach spotkania zaplanowano obecność liderów państw na ćwiczeniach kierowania siłami zbrojnymi Federacji Rosyjskiej”.
Na Ukrainie nadal toczą się walki. W nocy z 6 na 7 maja siły zbrojne Kijowa wpuściły gaz do siedziby rady miejskiej w Mariupolu, zmuszając separatystów do jej opuszczenia. 7 maja budynek został jednak ponownie zajęty przez separatystów; obecnie powiewają nad nim flagi Donieckiej Republiki Ludowej oraz Federacji Rosyjskiej. Separatyści zwołali też wiec przed gmachem tamtejszego Zarządu Spraw Wewnętrznych, gdzie w nocy przewieziono dwudziestu ich towarzyszy. Wiecujący nie chcą, by Gwardia Narodowa wywiozła zatrzymanych z miasta.
Ministerstwo obrony w Kijowie podało, że na blokadach wjazdów do Słowiańska separatyści ustawili kompleksy przeciwpancernych pocisków kierowanych „Fagot”. Kompleksy przeznaczone są do walki z celami opancerzonymi, burzenia kryjówek i niszczenia środków ogniowych przeciwnika. Mogą także razić nisko lecące śmigłowce. Ich zasięg to 2 kilometry.
(Na podstawie Głosu Rosji i kresy.pl opracował A.D.)








