Bułgarskie władze zabroniły wyświetlania spotu wyborczego nacjonalistycznej partii Ataka, w którym przedstawiono „małżeństwa” sodomitów, pedofilię i kazirodztwo, jako „wartości euroatlantyckie”, przeciwstawiając je wartościom prawosławnym.
Zakaz pokazywania w telewizji i w internecie spotu, stanowiącego część kampanii Ataki przed wyborami do Parlamentu Europejskiego, wydała Centralna Komisja Wyborcza, która (wg. oficjalnych komunikatów) „zareagowała na sygnały od ludności”.
W spocie pokazana jest m.in. mapa świata, podzielonego na część niebieską i czerwoną. Kolor niebieski ma być symbolem „zepsucia i euroatlantyckich wartości”, wśród których wymienione są „małżeństwa” sodomitów, pedofilia, kazirodztwo, NATO, agresja i interwencja. Czerwonym kolorem są oznaczone kraje, uznające „prawidłowe prawosławno-chrześcijańskie wartości”, związanie z zachowaniem tradycyjnej rodziny.
Szczere spoty Ataki nie są niczym nowym. Podczas każdej kampanii wyborczej w ostatnich latach co najmniej jeden był zakazywany. Lider partii Wolen Siderow wprost nazywa to represjami. W 2007 roku przed pierwszymi w Bułgarii po jej akcesji do UE wyborami do Parlamentu Europejskiego zakazano spotu, w którym zabytkowe budynki zachodnich stolic przekształcały się w meczety. Spot kończył się napisem: „Tak byłoby teraz gdyby nie my – Bułgarzy”.
Na podst. PAP









Jeden komentarz