Franciszek wyraził solidarność ze wszystkimi, którzy cierpią z powodu konsekwencji tego konfliktu. – Chciałbym z głębi serca powiedzieć, że nadszedł czas, aby położyć kres tej sytuacji – która staje się coraz bardziej nie do przyjęcia – i to dla dobra wszystkich – oświadczył papież. Wezwał: – Należy podwoić wysiłki i inicjatywy mające na celu stworzenie warunków dla trwałego pokoju opartego na sprawiedliwości i uznaniu praw każdego oraz wzajemnym bezpieczeństwie. Nadeszła chwila, aby wszyscy mieli odwagę wielkoduszności i kreatywności w służbie dobra, odwagę pokoju opierającego się na uznaniu przez wszystkich prawa obu państw do istnienia i cieszenia się pokojem i bezpieczeństwem w ramach granic uznanych przez wspólnotę międzynarodową.
O godz. 10 Franciszek rozpoczął mszę na betlejemskim placu Żłóbka. Nieoczekiwane zaproszenie wystosował właśnie na zakończenie mszy. – W tym miejscu, gdzie narodził się Książę Pokoju, pragnę wystosować zaproszenie do pana prezydenta Mahmuda Abbasa i do pana prezydenta Szimona Peresa, by razem ze mną wznieśli żarliwą modlitwę, prosząc Boga o dar pokoju. Oferuję mój dom w Watykanie, aby gościł to modlitewne spotkanie – powiedział Franciszek.
Po południu papież odwiedzi Grotę Narodzenia Pańskiego. Następnie na terenie obozu dla palestyńskich uchodźców w Duhajszy spotka się z dziećmi z tego oraz dwóch pobliskich obozów dla uchodźców: Aida i Bejt.
W Jerozolimie w nocy z soboty na niedzielę policja izraelska zatrzymała 26 osób. Zatrzymani to ekstremistyczni aktywiści syjonistyczni, którzy rozpoczęli protest na Górze Syjon, w miejscu, gdzie znajduje się czczony przez wyznawców judaizmu grób Króla Dawida oraz czczony przez chrześcijan Wieczernik. Papież ma w Wieczerniku odprawić mszę w poniedziałek.
Za: wyborcza.pl








