Ukraina: A jednak polscy najemnicy?

Od kilku dni oburzenie polskiej opinii publicznej powodują pojawiające się w rosyjskich mediach informacje na temat rzekomego udziału Polaków w walkach na Ukrainie po stronie kijowskiej junty. Doniesienia te, we właściwy sobie infantylny sposób, skomentował wczoraj polski minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski na Twitterze, nazywając je „dziwaczną rosyjską propagandą”.

Tymczasem nietrudno jest znaleźć materiały, które pozwalają przynajmniej częściowo wytłumaczyć te doniesienia. Od 12 maja na rosyjskojęzycznych forach pojawia się informacja o filmie z zajść w Krasnoarmiejsku, w trakcie których zginęły 2 lub 3 osoby.

Widać na nim uzbrojonych i zamaskowanych ludzi w mikrobusie z polskimi numerami rejestracyjnymi: LCH 28324. Posiadają jednolite umundurowanie typu brytyjskiego (kamuflaż DPM), odróżniające się od mundurów innych członków tego samego oddziału. Na próby zadawania im pytań, chowają się w samochodzie:

Od 10:40 na nagraniu widoczny jest żółty mercedes z chorągiewkami ukraińskimi i polską rejestracją.

W bazie Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego można legalnie i za darmo sprawdzić numer rejestracyjny pojazdu. Dostępne dla każdego dane podstawowe potwierdzają markę i typ samochodu, wykluczając możliwość, że tablice rejestracyjne są skradzione: https://zapytania.oi.ufg.pl/

Bezsprzeczna konkluzja jest następująca: zarejestrowanym i ubezpieczonym w Polsce samochodem poruszają się po Ukrainie ludzie walczący po stronie Kijowa, którzy brali udział w ataku na Krasnoarmiejsk podczas referendów ludowych, w trakcie którego zginęły co najmniej dwie osoby.

W sferze domysłów pozostaje ich przynależność państwowa. Rosyjskojęzyczne fora identyfikują widoczną na nagraniu grupę jako oddział opłacany przez syjonistycznego oligarchę, Igora Kołomojskiego.

Na podst. inf. nadesłanych.

Komentarz Redakcji: Czy w świetle powyższych faktów sugestie, że niektórzy Polacy walczą na Ukrainie po stronie kijowskiej junty zasługują jedynie na wyśmianie jako „propaganda Putina”? Widoczny na nagraniu incydent wymaga dokładnego zbadania przez odpowiednie organy, aby wykluczyć ponad wszelką wątpliwość nielegalny udział Polaków w działaniach zbrojnych na terenie sąsiedniego państwa.

Untitled

16 komentarzy

Leave a Reply