Millennivm: Manifest

Od Redakcji: Przedstawiamy manifest ideowy włoskiego think-tanku Millennivum, odwołującego się do koncepcji rewolucji konserwatywnej i Czwartej Teorii Politycznej. Zachęcamy także to zapoznania się z tekstem programowym jednej z kluczowych postaci Projektu Millennivum, Orazia Gnerre, pod tytułem Wyżej niż Atlantyk i Eurazja: Europa.

Millennivm: Manifest

Miecz sprawiedliwości nie zna pochwy – Rivarol

Nowe milenium świtające na horyzoncie Historii wskazuje nam ważny przewrót paradygmatyczny, odwrócenie kategorii myśli, które w czasach skrajnej dezorientacji politycznej i ideologicznej wymagają przemyślenia. U progu nowej ery odznacza się nowy globalny nieporządek: ludzkość musi stawić czoła zbliżaniu się kilku światów kulturowych, pchniętych w kierunku kolizji oraz wzajemnego unicestwienia przez nowe światowe perspektywy. Ekonomia, skonstruowana wedle burżuazyjnych kryteriów, pokazuje swoją skończoność, projektując przyszłość ludzkości w kierunku szczytu wyzysku i alienacji. Ludy, pozbawione jakiejkolwiek mocy decyzyjnej i suwerenności, oddają całą władzę w ręce mniejszości, które kierują sprawami świata według swojego własnego interesu. Kultury i religie umierają na ołtarzach postmodernistycznych symulakrów. Nowym prawem jest chaos.

W tym kontekście Millennium stwierdza swoje regulacyjne działanie. Millennium identyfikuje się jako Europejska partia rewolucyjna, zaangażowana w wyzwolenie Europy spod jarzma jednobiegunowości i stworzenie europejskiego paradygmatu kulturowego. Rozpoczynającej się entropii Millennium przeciwstawia odrodzone zasady Sprawiedliwości, Tradycji i Wspólnoty.

1. Komunitaryzm albo liberalizm

Millennium jawi się jako Partia Komunitariańska, chroniąca interesy ludów Europy, włoskiej wspólnoty narodowej i wspólnot etniczno-kulturalnych wewnątrz niej.

Millennium wychodzi od obiektywnego przemyślenia historycznie przestarzałej dychotomii politycznej „lewica/prawica”. Ta dychotomia, z natury burżuazyjna, rości sobie pretensje do streszczenia wewnątrz siebie całego spektrum politycznego, które sama generuje i przejawia. Przez ponad dwa wieki uważano, że diametralna sprzeczność pomiędzy „zachowaniem” i „postępem” wyraża dwie najważniejsze tendencje traktowane jako słuszne przez kulturalno-polityczną domenę myśli liberalnej. U progu XXI. wieku tendencje te w końcu osiągnęły swój najwyższy stopień ideologicznego wyczerpania. Ich przezwyciężenie jest oczywiste dla każdego obserwatora sfery politycznej. Ubiegły wiek pozwolił tym dwóm kategoriom udowodnić swoje prawdziwe pochodzenie – a tym samym swój prawdziwy cel. Wykorzeniona prawica, skoncentrowana jedynie na liberalizmie i wolnym rynku, pokazała swoje kosmopolityczne oblicze, szkodliwe dla tożsamości narodów, ponieważ powoduje ich rozkład, przyczyniając się tym samym do „postępowego” procesu dezintegracji specyfiki kulturowej i do „konserwatywnej” korzyści skupionej na ochronie interesów klasy. Rewizjonistyczna lewica, spauperyzowana i skupiona na dobrobycie, definitywnie zrezygnowała z walki z burżuazją i jej systemem kapitalistycznym, w imię „konserwatywnej” akceptacji rynkowej i w imię „postępowej” ochrony walk społecznych na rzecz kosmopolitycznych mniejszości. Koniec wielkich narracji, dumnie zadeklarowany przez postmodernistyczną kulturę pod koniec ubiegłego wieku, staje się dla zorganizowanego oporu przeciw ideologicznemu upadkowi otwartym wyzwaniem trzeciego tysiąclecia.

Millennium za najczystszy wyraz każdej tendencji politycznej uznaje dwie podstawowe osie, które torują drogę do rywalizacji między dwoma fundamentalnie sprzecznymi projektami ideologicznymi: komunitaryzmem i liberalizmem. Historia ludzkości była jak dotąd historią kontrastu między tymi dwiema tendencjami – na politycznym, ekonomicznym i ideologicznym gruncie. Tylko akceptując tę dychotomię można uciec z kulturowych kajdanów systemu burżuazyjnego. Przyjęcie tej radykalnej opozycji oznacza wreszcie uwolnienie od współczesnej polityki zdanej na łaskę liberalnych interesów, i dopasowanie do prawdziwej areny, z której zaprezentowano jak dotąd tylko część: pozorną walkę w obrębie systemu parlamentarnego, służącemu burżuazji i mającemu czysto ekonomiczne i hegemoniczne zainteresowania. Komunitaryzm identyfikuje się z polityką mającą na celu interesy społeczności ludzkich w całości, uznając je za podmioty organiczne, z ich specyficznym tłem politycznym, ekonomicznym i kulturalnym, które należy zachować. Liberalizm, ideologiczny wytwór społeczeństwa burżuazyjnego, określa jako możliwość realizacji indywidualnych interesów kosztem struktur społeczności i innych podmiotów ludzkich.

2. Jednobiegunowość albo wielobiegunowość

Liberalna międzynarodowa etyka, oparta na prawach człowieka, sprzeciwia się międzynarodowej etyce komunitariańskiej, opartej na prawach narodów. Ostatnie wojny imperialistyczne, zapoczątkowane jako odpowiedź na politykę spalonej ziemi, którą globalny system jednobiegunowy wytworzył wokół siebie i na systemowy kryzys wywoływany przez kapitalizm od początku swojego istnienia, pokazał prawdziwą naturę etyki humanitarnej: prawa człowieka ujawniły swoje ideologiczne uzasadnienie w kulturalnej i militarnej arogancji państw imperialistycznych. Jedynym sposobem, aby zapewnić braterstwo i otwartą konfrontację pomiędzy kulturami jest promowanie praw ludów.

W tej perspektywie Millennium, dążąc do ustanowienia porządku międzynarodowego opartego na prawach społeczności ludów, zamierza przyczynić się swoim politycznym działaniem do przejścia od globalnego systemu jednobiegunowego do systemu wielobiegunowego.

Gdy upadł Związek Radziecki, dwubiegunowa opozycja pomiędzy Wschodem i Zachodem ujrzała swoje tragiczne zakończenie w tym samym czasie, gdy fale liberalizacji rozprzestrzeniły się błyskawicznie we wszystkich krajach, które zrezygnowały ze swojego polityczno-gospodarczego systemu alternatywnego do modelu kapitalistycznego. Utrata suwerenności politycznej i kulturalnej była ceną, jaką świat musiał zapłacić afirmując nową globalną potęgę – w zamian krajowa burżuazja zyskała przywilej dostępu do nowego globalnego rynku. Europa wcześniej uległą podobnej procedurze, gdy poprzez umieszczenie w koalicji NATO odbyło się przyłączenie do bloku zachodniego. W każdym przypadku, dołączając do kapitalistycznego sektora bezpieczeństwa, każda komunitariańska dziedzina zawsze doświadczała utraty suwerenności ze strony burżuazji, zainteresowanej dopasowaniem do coraz szerszej perspektywy, tak aby zapewnić powiększanie swoich zdolności akumulacyjnych. Od roku 1789 aż do dziś, historia ludzkości widziała niekontrolowane gromadzenie się kapitału w rękach największych monopolistów: z jednej strony doprowadziło to do stworzenia ekonomii czysto spekulacyjnej i finansowej; z drugiej strony narzuciło potrzebę rozszerzenia rynków w celu zwiększenia zysków. W tym właśnie świetle musimy odczytywać projekt jednobiegunowy, który został oficjalnie zrealizowany wraz z kontrolowaną demobilizacją ZSRR przez wewnętrznych agentów rewizjonistycznych.

Globalna hegemonia – Globalny chaos – Globalny rynek. Zgodnie z perspektywą, która uważa, że globalna hegemonia i globalny chaos zachodzą razem – „divide et impera” – a rynek ujawnia swoją czysto chaotyczną naturę, możemy zrozumieć burżuazyjno-kapitalistyczno-liberalny projekt świata.

W alternatywnym świecie wielobiegunowym, który stopniowo narzuca się wraz z coraz bardziej oczywistą afirmacją politycznej, ekonomicznej i kulturalnej autonomii względem postawy jednobiegunowej, Millennium widzi możliwość geopolitycznej rekonkwisty przeciw hegemonicznym celom międzynarodowego kapitału. Perspektywa wielobiegunowa, organizowana w celu tworzenia większej liczby niezależnych biegunów makro-przestrzennych („wielkich przestrzeni”, według klasycznej geopolityki), reprezentuje przyszłość stosunków międzynarodowych i nowego porządku światowego, przeciw której stoi uciążliwa opozycja systemu jednobiegunowego, której celem jest utrzymanie globalnej hegemonii poprzez wyścig zbrojeń i wojny imperialistyczne zmierzające do destabilizacji krajów kluczowych do powstania świata wielobiegunowego i przejęcie ich zasobów strategicznych, kradnąc je na rzecz innych geopolitycznych podmiotów.

Millennium uważa, że perspektywa wielobiegunowa jest, po zintegrowaniu z etyką wspólnoty etyki ludów, dialogu cywilizacji i walce z hegemonią burżuazyjną, jego zasadniczym celem do realizacji na arenie międzynarodowej.

3. Socjalizm albo barbarzyństwo

W tej epokowej konfrontacji między frontem komunitariańskim i liberalnym, Millennium uznaje również diametralną opozycję pomiędzy dwiema absolutnie odmiennymi koncepcjami społeczno-ekonomicznymi. Liberalna hegemonia manifestuje się poprzez rzeczywistą domenę kapitałową, która wyraża się przede wszystkim w absolutnej władzy rynków nad polityką, zarówno w kraju jak i na arenie międzynarodowej. Nieustająca akumulacja kapitału w końcu osiągnęła manifestację swojej monopolistycznej istoty, wynikającą z entropii gospodarczej generowanej ponad dwa wieki temu przez hegemoniczną siłę burżuazji. Finansizm, końcowy etap kapitalizmu, okazuje się być dyktaturą rynku nad wspólnotami i ludami, wytwarzaną i zasilaną przez chaos, który sam produkuje. Każda zasada samostanowienia jest uzależniona od istnienia na rynku globalnym. Niestabilność ekonomiczna i cykliczne kryzysy są standardami. Tej perspektywie, pozbawionej jakiejkolwiek stabilnej przyszłości, Millennium przeciwstawia, jako jedyną alternatywę, socjalizm. Linii frontu walki z obecnym porządkiem społeczno-gospodarczym przebiega między socjalistycznym porządkiem i kapitalistycznym barbarzyństwem.

Millennium jako kryterium organizacji Państwa proponuje socjalistyczną zasadę pracy, przeciw kapitalistycznym pryncypiom akumulacji, alienacji i wyzysku. W kontekście przejścia do socjalizmu, Millennium oczekuje: obalenia burżuazyjnej hegemonii poprzez ustanowienie państwa jedności ludowej, kierowanego przez siły wspólnot robotniczych, jedynej prawdziwej formy demokracji; uspołecznienia spółek strategicznych i środków produkcji, poprzez ponowne wyznaczenie przez Państwo co jest z mocy prawa publiczne; gospodarczego planowania przez Państwo, jako zabezpieczenia przeciw zaburzeniom burżuazyjnych rynków i anomicznej ekonomii.

Ponadto Millennium chce szczegółowego opracowania własnej drogi do socjalizmu dla każdej wspólnoty i właściwej interpretacji prawdziwego socjalistycznego internacjonalizmu, który przede wszystkim ma na celu obalenie międzynarodowego imperializmu, który jest zbieżny z rozwojem projektu jednobiegunowego na poziomie geopolitycznym i globalnego rynku na poziomie gospodarczym.

4. Tożsamość albo kosmopolityzm

Globalna ekspansja projektu jednobiegunowego idzie w parze z rozprzestrzenianiem się kapitalizmu i zubożaniem tradycyjnych kultur, które spotyka na swojej drodze. Jeśli głównym celem jednobiegunowego imperializmu jest zbudowanie globalnej potęgi międzynarodowego rynku, to środkiem który służy temu celowi jest systematyczny rozpad całej specyfiki kulturowej. Każda forma tożsamości, skoro jest ona postrzegana jako przeszkoda w tworzeniu społeczeństwa globalnego, kulturowo, gospodarczo i politycznie zorientowanego w jednym kierunku, jest skazana na zagładę.

W przeciwieństwie do liberalnego podejścia do tożsamości kulturowej, podejście wspólnotowe uważa różnice za niezastąpione dziedzictwo. Każda populacja ma prawo nie tylko do politycznego samostanowienia, ale również do ochrony swoich własnych cech i stworzenia swojego własnego modelu rozwoju. Tożsamość kulturowa, w przeciwieństwie do liberalnego wyrobu zwanego kosmopolityzmem, trzyma szeregi historycznego przeznaczenia wspólnoty. Pozbawienie wspólnoty własnej tożsamości kulturowej jest najgorszym przestępstwem, jakie może być dokonane przeciwko niej.

Burżuazyjny indywidualizm, sprzyjający atomizacji społeczeństwa, wypracował nową kategorię ludzi uformowanych przez konsumpcję. Teraz kryzys antropologiczny wydaje się nieodwracalnie wzywać do obalenia kategorii kulturalnych liberalnego i burżuazyjnego kosmopolityzmu i do budowy kultury wspólnotowej, opartej na zasadach tożsamości i pracy.

Millennium wspiera obronę tożsamości kulturowych – etnicznych, religijnych i lokalnych – w perspektywie ustanowienia wielobiegunowego ładu światowego, który gwarantuje wolność narodów do historycznego samostanowienia i wyboru swojego własnego modelu rozwoju.

5. Dialog albo zderzenie cywilizacji

Historyczny kryzys projektu jednobiegunowego, ogłoszony przez niektórych jego zwolenników, doprowadził ich do wyrażenia teorii o jego upadku. Odpowiedzią zachodniego imperializmu na dążenie wielobiegunowe było stworzenie teorii o zderzeniu cywilizacji. Według teoretyków projektu jednobiegunowego, do zachowania światowego pokoju potrzeba ponadnarodowego porządku światowego, proponowanego jako zwycięstwo północnoatlantyckiej hegemonii politycznej, jako ewolucji politycznej jednobiegunowych postaw. Alternatywą byłoby zderzenie między heterogenicznymi blokami kulturowymi, usiłującymi narzucić swój własny światopogląd na skalę globalną.

Perspektywa wielobiegunowa wspierana na arenie międzynarodowej przez BRICS i państwa niezaangażowane koncentruje się natomiast na promowaniu dialogu cywilizacji jako modelu współpracy międzynarodowej i konfrontacji kultur opartej na geopolitycznym paradygmacie wielkich przestrzeni. Dialog cywilizacji, jedyna pożądana alternatywa, proponuje koncepcję współistnienia i wzajemnej współpracy między narodami i kulturami. W przeciwieństwie do przymusowej opozycji i błędnej niezgody sztucznie wywoływanymi między narodami przez promotorów projektu jednobiegunowego, dialog cywilizacji jest jedyną alternatywą dla świata rządzonego przez chaos.

Natomiast w kontekście jednobiegunowym, zderzenie cywilizacji będzie nieuniknione jako jedyny środek w rękach zachodnich kosmopolitów w celu sprzeciwienia się, nawet militarnie, rosnącym potęgom geopolitycznym. Zamanifestowano to już podczas wojny z terroryzmem oraz w teorii neokonserwatywnej.

Millennium popiera potrzebę opracowania koncepcji stosunków międzykulturowych opartych na dialogu cywilizacji, albo też dokona się zniszczenie cywilizacji i ustanowienie porządku międzynarodowego opartego na hegemonicznej sile międzynarodowej finansjery.

Millennium zamierza dążyć do oporu kulturowego przeciwko uporczywemu kosmopolityzmowi i skierować ten opór w kierunku korzystnego modelu wspólnej walki.

6. Europejska rewolucja

Współcześnie wyraźnie widzimy dwie przeciwstawne tendencje, jedną upadającą, a drugą wzrastającą: pierwszą jest oczywiście ześlizgujące się podejście wielobiegunowe; spróbuje ono przetrwać przepoczwarzając się w formy hybrydowe. Drugą jest wielobiegunowy świat, tworzony głównie przez BRICS, wyrażający koncepcję stosunków międzynarodowych opartych na ogólnej równowadze wielkich przestrzeni geopolitycznych, dużych obszarach integracji regionalnej opartych o współistnienie sfer społecznych wewnątrz niego i na centralnym planowaniu interesów strategicznych. Obecnie żyjemy w dramatycznej fazie przejściowej, niedoskonałej wielobiegunowości i jeszcze nie widać upadku jednobiegunowego projektu północnoatlantyckiego.

To jest kontekst, w którym Europa ma funkcjonować: ryzyko ma być stłumione przez proces historyczny, który w Europie wymyka się spod kontroli. Związana z polityką północnoatlantycką, pozbawiona odpowiedniej woli politycznej niezbędnej do utrzymania swoich interesów i zasadniczej dalekowzroczności niezbędnej do przewidywania najbliższych zmian epokowych, Europa nie wydaje się skłonna do rozwoju jakiegoś rodzaju autonomii geopolitycznej i kulturowej.

Będąc jedną z szerokich przestrzeni, które tworzą mapę świata wielobiegunowego, Europa nadal spychana jest do perspektywy poddaństwa wobec globalnej władzy północnoatlantyckiej. Obecność wielu jej narodów w Pakcie Atlantyckim i pełna uległość względem polityki monetarnej Północnego Atlantyku, czyni Europę jedynie geopolitycznym wasalem, tylko częściowo wyposażonym we własną wolę, niewolniczo realizującym ją w orientacji ściśle sub-imperialistycznej. Jakby tego było mało, efektem i conditio sine qua non trwałości w systemie jednobiegunowym jest to, że Europie narzucono stopniowe znoszenie każdej odrębności kulturowej i każdej tradycyjnej cechy. Mówiąc w skrócie, jest pozbawiana dzień po dniu swojej tożsamości, tracąc cywilizacyjną samoświadomość. To jest powód, dla którego Europa powinna teraz, bardziej niż kiedykolwiek, odwrócić się od projektu jednobiegunowego i zostać promotorem i częścią wielobiegunowego porządku.

Lekcję geopolitycznej wielobiegunowości podsumowano w trzech istotnych punktach: integracja polityczna i gospodarcza wielkich przestrzeni geopolitycznych; potwierdzenie ich suwerenności wewnętrznej i zewnętrznej; obrona własnego kulturowego paradygmatu, który nakreśla charakter cywilizacji, rozumianej jako kolebka kultury, wizja świata, oraz zdolność do określenia własnego modelu historycznego rozwoju.

Millennium, świadome tej nieuniknionej historycznej konieczności, jawi się jako Europejska Partia Europejczyków. Bierze na siebie historyczną odpowiedzialność przejścia Europy do świata wielobiegunowego, w interesie samej Europy i losów świata, dla niezbywalnych zasad pokoju, porządku i sprawiedliwości społecznej.

Zachęcanie do świata wielobiegunowego i wspieranie konieczności budowy europejskiego paradygmatu cywilizacyjnego oznacza odrzucenie nieuczciwej i niestabilnej międzynarodowej politycznej i społecznej równowagi, jaką liberalna hegemonia stworzyła przez lata despotycznej supremacji. Wybór ten oznacza nie więcej niż pragnienie wolności narodów Europy i narodów świata przeciw niezrównoważonemu systemowi, który wszyscy znosimy już zbyt długo.

Źródło:  http://www.millennivm.org/millennivm/?page_id=5

Tłumaczenie P.P.

millennivum

3 komentarze

Leave a Reply