Palestyński ruch oporu Hamas deklaruje, że nielegalna rozbudowa izraelskich osiedli i ekonomiczne szykany popychają Palestyńczyków bliżej nowej intifady. Hussam Badran, rzecznik Hamasu w Strefie Gazy, stwierdził, że działania syjonistów zakończą się bezpośrednią konfrontacją z Palestyńczykami.
W zeszłym tygodniu rzecznik Hamasu Sami Abu Zuhri ostrzegł, że nowe powstanie może się zacząć w każdej chwili jeśli Tel-Awiw nie zakończy eskalacji agresji. Opór w każdym możliwym zakresie jest słusznym prawem Palestyńczyków, środkiem do wyzwolenia ziemi, świętych miejsc i więźniów – podkreślił.
Trwająca agresja Izraela na Zachodnim Brzegu jest uzasadniana jako „operacja poszukiwawcza” trzech syjonistycznych osadników, którzy mieli zaginąć 12 lipca. W jej trakcie zginęło już czterech Palestyńczyków a ponad 300 aresztowanych, w tym członkowie i prawnicy Hamasu.
Hamas od samego początku odrzuca oskarżenia o udział w domniemanym porwaniu osadników, podkreślając jednocześnie, że agresja Izraela jest wymierzona przede wszystkim w rząd jedności narodowej Palestyny, powstały po zażegnaniu wieloletniego konfliktu politycznego Hamasu i Fatahu.
Na podst. PressTV








