W rozmowie z BBC premier Iraku Nuri al-Maliki potwierdził informacje mówiące o ataku na terrorystów Islamskiego Państwa Iraku i Lewantu który lotnictwo syryjskie przeprowadziło na terenie Iraku. Dodał, że choć rząd iracki nie kierował do Damaszku próśb bezpośrednią pomoc militarną, informację o ataku przyjął z zadowoleniem.
Jednocześnie Maliki w dalszym ciągu nie ugina się przed presją USA które po tym jak nie udało się zmusić premiera do ustąpienia zażądały powołania w Iraku rządu ocalenia narodowego. Maliki podkreślił, że w niedawnych wyborach kierowana przez niego koalicja otrzymała mandat zaufania od obywateli. Premier poinformował także, że w najbliższych dniach spodziewana jest dostawa zakupionych przez Irak rosyjskich samolotów bojowych, zaś Amerykanie zwlekają z finalizacją umowy w sprawie sprzedaży do Iraku F-16.
(na podst. al-Manar, Fars)









Jeden komentarz