We wtorek na odbywającym się co dwa lata spotkaniu prezydenta Federacji Rosyjskiej z ambasadorami Rosji na świecie Aleksandr Aleksiejew, rosyjski ambasador w Warszawie, stwierdził, że już wkrótce Polska powinna zmienić swoje stanowisko w sprawie Ukrainy i rozważyć korzyści jakie może dać jej współpraca z Rosją.
– Ukraina, tak jak Białoruś, są oceniane jako sfery szczególnych interesów dla naszej polityki. Jestem absolutnie przekonany, że nasi polscy partnerzy będą musieli prędzej czy później zmienić swój punkt widzenia. Będą musieli wrócić do kwestii korzyści, jakie mogą czerpać ze współpracy z Rosją w sferze politycznej i gospodarczej, przy uwzględnieniu naszej bliskości etnicznej i kulturowej – powiedział dyplomata, cytowany przez ITAR-TASS.
Aleksiejew zapewnił, że pracownicy ambasady i innych rosyjskich instytucji „świetnie zdają sobie sprawę z tej perspektywy” i pracują „spokojnie i pewnie, z całkowitą świadomością własnej słuszności”.
(na podst. PAP oprac. MG)
Komentarz Redakcji: Choć nie należy bezkrytycznie podchodzić do propozycji rosyjskiego ambasadora, to powinna ona skłonić nas do refleksji, czy obecna „współpraca” z krajami Europy Zachodniej i USA na zasadach niemalże neokolonialnych rzeczywiście jest bezalternatywna, czy też może istnieją inne, korzystniejsze drogi i pewniejsi sojusznicy? (M.G.)









Jeden komentarz