Według doniesień potwierdzonych przez niemiecką prokuraturę, pracownik Federalnej Służby Wywiadowczej (Bundesnachrichtendienst – w skrócie BND) został aresztowany z powodu domniemanej działalności szpiegowskiej na rzecz USA. Mężczyzna miał przekazywać im tajne dokumenty. Do zatrzymania doszło pod koniec zeszłego tygodnia. Berlin zażądał już wyjaśnień od amerykańskiego ambasadora. Szczegóły sprawy są nieznane, ale według rzecznika rządu RFN, sytuacja jest poważna.
– Jeśli zarzuty miałyby się potwierdzić, byłyby dla mnie wyraźnym zaprzeczeniem tego, co uważam za opartą o zaufanie współpracę służb (wywiadowczych) i partnerów – powiedziała Merkel w trakcie wizyty w Chinach.
31-letni pracownik Federalnej Służby Wywiadowczej (BND) został zatrzymany w ubiegłym tygodniu pod zarzutem sprzedania tajnym służbom USA w ciągu dwóch lat 218 dokumentów. Rząd Niemiec zadeklarował, że nie będzie się szczegółowo wypowiadał na ten temat przed zakończeniem dochodzenia, prowadzonego przez federalną generalną prokuraturę.
Biały Dom i Departament Stanu USA nie skomentowały sprawy.
(na podst. BBC, Onet oprac. WD)








