„Po raz pierwszy w swej historii, Mosul jest miastem bez chrześcijan.” Tymi słowami chaldejski patriarcha Babilonu Louis Sako opisał sytuację w największym mieście północnego Iraku. Ostatnie rodziny chrześcijańskie pozostałe w Mosulu opuściły go po piątkowym obwieszczeniu terrorystów Islamskiego Państwa Iraku i Lewantu. Bandy które uczyniły Mosul stolicą samozwańczego kalifatu pozostawiły chrześcijanom następujące możliwości: porzucenie wiary, płacenie okupu lub opuszczenie miasta. Tych którzy nie chcieliby się podporządkować czekać miała śmierć. Większość ludności chrześcijańskiej opuściła północ Iraku na początku czerwca, kiedy rozpoczęła się ofensywa islamistów (wspieranych m.in. przez dawnych podwładnych Saddama Husajna). Część z nich postanowiła jednak sformować własne milicje i stawiać opór bandytom z ISIL.
(na podst. Press TV)









2 komentarze