Około połowy wspieranych zza granicy najemników uciekło z pola walki w północnozachodniej syryjskiej prowincji Aleppo, nie widząc sensu dalszej walki. Informację tę podał piątkowy „Los Angeles Times”, powołując się na słowa Samira Zaitouna, szefa szczurzej brygady „Al-Tawheed”.
Porzucający broń to przede wszystkim członkowie mniejszych grup a tylko dzięki ich ucieczce liczba bojowników w okolicach Aleppo zmniejszyła się o połowę w ciągu roku. Wielu ludzi opuściło nas bo trwa to tak długo; myśleli że krzykną dwa razy Allah Akbar, parę razy strzelą i będzie po wszystkim – powiedział w wywiadzie Zaitoun.
Ostatnio Syryjska Armia Arabska wyzwoliła Szejk Nadżar – dzielnicę przemysłową Aleppo [polecamy reportaż o pułkowniku Soheilu „Tygrysie” Hassanie, dowodzącym operacją w Aleppo – Red.]. 13 lipca poinformowano także o zajęciu – po 100 dniach walk – położonego w pobliżu granicy z Irakiem miasta Al Mulayhah.
Na podst. PressTV









3 komentarze