Rosja: Nacjonaliści na ulicach, nacjonaliści u władzy?

Od Redakcji: Polecamy naszym Czytelnikom interesujący przekrój informacji na temat obecnej sytuacji w Rosji.

W sobotę 24 grudnia protestowały znów w Moskwie dziesiątki tysięcy ludzi. Hasłem proamerykańskiej opozycji są teraz przedterminowe wybory do Dumy i zastopowanie ponownej elekcji Putina. Ma tego dokonać nowy ruch społeczny „Uczciwa Rosja”, kierowany jednak przez starych liberałów. Tymczasem władze przygotowały genialne w swej prostocie posunięcie: nowelizacja prawa o partiach politycznych ułatwi start w wyborach małym grupom politycznym, co skończy się zapewne rozczłonkowaniem opozycji. Na wszelki wypadek prezydent Miedwiediew postanowił wzmocnić „prawą nogę” i powołał do rządu wicepremiera-nacjonalistę, który zasłynął ostatnio pomysłem osiedlenia Serbów kosowskich w głębi Rosji i stworzenia u boku armii rosyjskiej Batalionów Słowiańskich. Czyżby zatem – zgodnie z naszymi oczekiwaniami – Rosja skręcała zdecydowanie w stronę obrony narodowego interesu i „umiarkowanie nacjonalistycznych” rządów?


Poniżej relacje z mediów rosyjskich (opr. i tłum. – polski.blog.ru).

MITYNG NA PROSPEKCIE SACHAROWA POBIŁ REKORD Z PLACU BOŁOTNEGO

Mityng „O uczciwe wybory”, który odbył się w sobotę na prospekcie Sacharowa w Moskwie pobił rekord poprzedniej akcji opozycji na Placu Bołotnym z 10 grudnia. Według ocen policji, na prospekt Sacharowa przyszło ok. 29 tysięcy osób. W poprzedniej imprezie na Placu Bołotnym uczestniczyło według oficjalnych danych 25 tysięcy osób. Organizatorzy akcji za każdym razem oświadczali, że zebrali dużo więcej osób: co najmniej 40.000 na Placu Bołotnym i około 120.000 na prospekcie Sacharowa. Oświadczenia opozycji dotyczące terminu przeprowadzenia następnej demonstracji są różne, ale wszyscy są przekonani, że mityngi powinny być kontynuowane aż do spełnienia przez władze postulatów.

Nasz ruch

Przemawiając na wiecu, pisarz Borys Akunin (Grigorij Czchartiszwili), zaproponował utworzenie ruchu społecznego, który zjednoczyłby uczestników protestów opozycji w Moskwie i nazwanie go „Uczciwa Rosja”. „To jednoczy nas wszystkich, niezależnie od naszych różnic politycznych i stylistycznych. Chcemy żyć w uczciwym państwie, ale go nie mamy” – powiedział. Akunin przyznał, że przybył dziś na prospekt Sacharowa w innym nastroju niż dwa tygodnie temu, kiedy był wiec na Placu Bołotnym. „Wtedy wysunęliśmy bardzo umiarkowane żądania. W rzeczy samej były to warunki minimum, na jakich zgadzaliśmy się tolerować tą władzę jeszcze przez jakiś czas” – powiedział.

Inne żądania

Przed uczestnikami wiecu wystąpił były minister finansów Rosyjskiej Federacji, Aleksiej Kudrin. Zapowiadając go, spiker powiedział, że ma dziwne uczucie, ponieważ jeszcze kilka miesięcy temu Kudrin pracował w rządzie. Za dopuszczeniem Kudrina do głosu opowiedzieli internauci. Ex-minister finansów wezwał protestujących, aby domagali się w kraju przedterminowych wyborów parlamentarnych.

Do tej pory na mityngach pod hasłem „O uczciwe wybory” padały żądania, aby anulować wyniki poprzednich wyborów. W wyniku wyborów z 4 grudnia partia „Jedna Rosja”, chociaż straciła konstytucyjną większość w niższej izbie parlamentu, to jednak nadal ma niezbędną do stanowienia prawa liczbę mandatów poselskich. Opozycja sformułowała zarzut masowych fałszerstw wyborczych. Władza obiecała zbadać całą sprawę.

„Dzisiaj musimy przyjąć ustawę o partiach politycznych[*], przeprowadzić rejestrację, kampanię przedwyborczą i tylko po tym możemy przeprowadzić wybory, dlatego proponuję włączenie do rezolucji dzisiejszego wiecu propozycji przedterminowych wyborów. Tylko wówczas możemy uzyskać potrzebną nam władzę” – powiedział Kudrin, przemawiając na wiecu.

Według niego, nie możemy dopuścić do sytuacji, w której parlament nie będzie działać przez sześć miesięcy. „Wchodzimy w kryzys, dlatego jest nam potrzebny funkcjonujący rząd. Ale nowy rząd powinien być wybrany w najbliższej przyszłości. Jestem za przedterminowymi wyborami, jestem gotów uczestniczyć i pomagać temu dialogowi dla wypracowania tych rozwiązań” – powiedział Kudrin.

Jego zdaniem, ludzie, którzy zajmowali się organizacją wyborów, powinni ponieść odpowiedzialność, w tym także odpowiedzialność karną. „Włącznie z Czurowem, który powinien odejść na emeryturę. Na tym stanowisku powinien być człowiek zaufania publicznego” – powiedział ex-minister finansów.

Opozycjonista Michaił Kasjanow wezwał zgromadzonych do żądania przeniesienia wyborów prezydenckich z dnia 4 marca na kwiecień 2012 roku – „z pełną rejestracją wszystkich kandydatów”.

Po wystąpieniu na scenie jednego z liderów nacjonalistów, Władimira Tora[**], spiker mityngu, Władimir Ryżkow, powiedział, że narodziło się nowe hasło: „Rosja dla wszystkich!” i zapytał zebranych, czy to hasło im się podoba i zaproponował, by wszyscy razem je skandowali.

Hasło „Rosja dla wszystkich” było wcześniej wielokrotnie używane poczas akcji ruchu młodzieżowego „Nasi”, przeciwstawiającego się żądaniom nacjonalistów.

Więcej działań

Kudrin wezwał także protestujących, aby mniej mówili, a więcej działali. „Tu słychać wiele haseł, a mniej jest działania. Proponuję wybrać grupę ludzi, którzy mogą sformułować żądania reform politycznych. Nie można tylko gadać, trzeba zacząć coś robić. Wybory (prezydenckie) w dniu 4 marca można przeprowadzić na nowych zasadach. Te rozwiązania muszą być przyjęte przed 4 marca” – podkreślił.

Ogólnie rzecz biorąc, wystąpienia podczas mityngu na prospekcie Sacharowa nieco różniły się od tych, które słyszeliśmy na Placu Bołotnym. Na przykład, więcej krytyki padło pod adresem premiera i kandydata na prezydenta Władimira Putina, który przecież w czasie ostatniej telewizyjnej rozmowy na żywo z Rosjanami wypowiedział się bez pretensji o uczestnikach akcji protestacyjnych. Według Akunina, po wiecu na Placu Bołotnym prezydent Dymitr Miedwiediew w swoim liście do Zgromadzenia Federalnego „dał tylko mgliste obietnice”, zaś premier „odpowiedział obelgami”. Akunin zapytał uczestników mityngu, czy chcą, by Putin znowu został prezydentem. „Nie” – słychać było w odpowiedzi. (…)”

Źródło: RAPSI – Rosyjska agencja informacji prawnych i sądowych (24.12.2011).
—–
[*] – mowa o projekcie zliberalizowania prawa o partiach politycznych, który prezydent Miedwiediew skierował w grudniu na tzw. szybką ścieżkę legislacyjną.
[**] – Władlien Leonidowicz Kralin ps. Władimir Tor – rosyjski prawosławny nacjonalista, był członkiem prezydium Komitetu Centralnego partii „Ojczyzna – Kongres Wspólnot Rosyjskich”, członkiem Rady Narodowej Ruchu Przeciwko Nielegalnej Imigracji i współorganizatorem nacjonalistycznych Ruskich Marszów. (Wikipedia.ru)

NACJONALIŚCI WYWOŁALI NIEZADOWOLENIE POZOSTAŁYCH DEMONSTRANTÓW

Mityng na prospekcie akademika Sacharowa w Moskwie odbył się bez poważniejszych incydentów. Jako poinformował korespondent radia „Wiesti FM”, Mikołaj Osipow, na dzisiejszej manifestacji doszło tylko do małej awantury, której powodem było zachowanie nacjonalistów.

Uznali oni siebie za skrzywdzonych, ponieważ ich przedstawiciel musiał długo czekać na swoje wystąpienie na scenie. Ich zachowanie oburzyło pozostałych demonstrantów i policję, gdyż pokazywali narodowo-socjalistyczne gesty, a któryś z nich wyskoczył z tłumu i zaczął wymachiwać flagą, wznosili także okrzyki, jednakże – jak zauważa nasz korespondent – zupełnie nieszkodliwe, typu: „Za wolną Rosję”. Lecz zamieszanie to ustąpiło natychmiast, gdy tylko przedstawiciel nacjonalistów pojawił się na scenie.”

Źródło: Radio „Wiesti FM” (24.12.2011).

DYMITR ROGOZIN ZOSTAŁ WICEPREMIEREM ROSJI

Prezydent Rosyjskiej Federacji Dymitr Miedwiediew mianował ambasadora Rosji przy NATO, przywódcę Wszechrosyjskiej Organizacji Społecznej „OJCZYZNA – Kongres Wspólnot Rosyjskich”, Dymitra Rogozina, wicepremierem odpowiedzialnym za sprawy kompleksu obronno-przemysłowego. Donosi o tym agencja prasowa RIA Novosti. W szczególności, będzie on odpowiedzialny za realizację zamówień na rzecz obronności.

„Chciałem poinformować wszystkich, że mianowałem Pana wicepremierem rządu Rosyjskiej Federacji po to, aby koordynował Pan działania na rzecz rozwoju kompleksu obronno-przemysłowego, zajmując się wszystkimi zagadnieniami związanymi z rozwojem kompleksu obronnego, odpowiednio zajmując się naszymi przedsiębiorstwami, koordynując sprawy wdrażania i realizacji zamówień państwowych na dostawy sprzętu wojskowego i zajmując się wszystkimi problemami, które są związane z koordynacją relacji w istotnych kwestiach” – powiedział Miedwiediew na spotkaniu z Rogozinem w piątek (23.12).”

Źródło:
OJCZYZNA – Kongres Wspólnot Rosyjskich (23.12.2011).

Dymitr Olegowicz Rogozin – rosyjski polityk i dyplomata, doktor filozofii, wicepremier rządu Rosji. Do 23 grudnia 2011 r. był przedstawicielem Federacji Rosyjskiej przy Organizacji Traktatu Północnoatlantyckiego (NATO) w Brukseli, jako ambasador nadzwyczajny i pełnomocny. Do marca 2006 r. był przewodniczącym nacjonalistycznej partii „OJCZYZNA/RODINA”, w l. 2003-2004 był wiceprzewodniczącym Dumy. Jest uważany za polityka narodowego i antyzachodniego.

POTRZEBNA JEST PARTIA „ROZZŁOSZCZONEJ KLASY ŚREDNIEJ”

Dymitr Miedwiediew wniósł do Dumy projekt ustawy w sprawie uproszczenia rejestracji partii. Jest to jedna z inicjatyw prezydenta w ramach kompleksowej reformy krajowego systemu politycznego, a prezydent powiadomił o niej w swoim orędziu do Zgromadzenia Federalnego. Zgodnie z tym dokumentem, od 2013 roku minimalna liczba członków partii powinna być zmniejszona z 45 tysięcy do 500 osób. Inicjatywy te są szeroko omawiane przez ogół ekspertów, a w połączeniu na żywo ze studiem radia „Wiesti FM” komentuje je dyrektor Międzynarodowego Instytutu Ekspertyz Politycznych, Eugeniusz Minczenko.

„Wiesti FM”: Eugeniuszu Mikołajewiczu, według pana jakie jeszcze etapy musi przejść ten projekt ustawy i kiedy ta ustawa będzie przyjęta? I do której Dumy można będzie się wybierać na takiej zasadzie?

Minczenko: Po pierwsze – tu nie chodzi o wybory, ale o rejestrację partii. Myślę, że jeśli to jest prezydencki projekt ustawy, jeżeli jest on priorytetowy, to on może bardzo szybko przejść przez trzy czytania w Dumie, a następnie zostać zatwierdzony przez Radę Federacji i – odpowiednio – podpisany przez Dymitra Miedwiediewa. To jest, jak myślę, w zasadzie w ciągu 2-3 tygodni ten problem można rozwiązać.

„Wiesti FM”: Oznacza to, że już w 2012 r. możemy oczekiwać pojawienia się zupełnie nowych partii na politycznej scenie.

Minczenko: Hipotetycznie, tak.

„Wiesti FM”: A jakich partii Pan się spodziewa?

Minczenko: U nas, oczywiście, nie ma wystarczającej ilości umiarkowanych partii nacjonalistycznych. I myślę, że to nic złego, jeśli będzie reprezentacja umiarkowanych nacjonalistów, to znaczy nie faszystów, nie ksenofobów, ale właśnie umiarkowana nacjonalistyczna partia. Jest to zupełnie normalne, oni są na całym świecie. Myślę, że, oczywiście, potrzebna jest partia tzw. rozzłoszczonej klasy średniej z głównych miast. A właściwie – prawdziwa partia prawicowa. Ponieważ dzisiaj partii prawicowej w Rosji, w zasadzie, nie ma. (…)”

Źródło: Radio „Wiesti FM” (23.12.2011).

Leave a Reply