Arabia Saud.: Krokodyle łzy króla

Po trzech tygodniach od rozpoczęcia przez twór syjonistyczny ataków na Strefę Gazy w których zginęło już ponad 1500 osób, głos w tej sprawie postanowił zabrać Abdullah al-Saud – król Arabii Saudyjskiej. Jego zdaniem „przelewanie krwi naszych braci w Palestynie w masakrach nie oszczędzających nikogo to pozbawione skrupułów, moralności i człowieczeństwa zbrodnie wojenne przeciwko ludzkości.”  Al-Saud skrytykował także milczenie społeczności międzynarodowej w sprawie Gazy.

(na podst. Daily Star)

Komentarz Redakcji: Trudno nie zgodzić się ze słowami wypowiedzianymi przez głowę państwa saudyjskiego. należy jednak zapytać: czy człowiek stojący na czele kraju który w żaden sposób nie pomaga walczącej Palestynie i, co więcej dąży do rozbrojenia jej bojowników powinien krytykować milczenie świata? Czy przywódca kraju odpowiedzialnego za militarne, polityczne i finansowe wspieranie terrorystów niszczących Syrię i Irak, odpowiedzialnych za zamachy w Libanie i wybuchy przemocy w Jemenie może pouczać innych na temat człowieczeństwa? Wreszcie, czy człowiek będący najważniejszym regionalnym sojusznikiem Stanów Zjednoczonych i asystujący im w realizacji projektów niszczenia i ciemiężenia Bliskiego Wschodu może mówić o moralności? 

President Obama meets with King Abdullah of Saudi Arabia at the White House in Washington

4 komentarze

Leave a Reply