DRL: Kontratak Motoroli, rezygnacja Striełkowa

Część informacji o rzeczywistej sytuacji na froncie noworosyjskim przebiła się do mediów głównego nurtu. Strona TVN24, publikująca informacje oparte głównie na oświadczeniach kijowskiego rządu, zauważyła dziś, że W ciągu ostatniej doby utknęło ukraińskie natarcie w rejonach Gorłówki, Doniecka i Iłowajska. W krwawych bojach o strategiczną drogę H21 Ukraińcy utracili zdobyte wcześniej za cenę dużych strat, pozycje w Miusinsku. W środę wieczorem sztab ATO przyznał, że ofensywa na Krasnyj Łucz i Antracyt wyczerpała swe zasoby. Ukraińcy stoją w rejonie Miusinska, ale w mieście znów panują rebelianci. (…) Atak oddziałów komendanta o pseudonimie „Motorola” był zaskoczeniem dla Ukraińców, którzy wcześniej nie tylko zajęli Miusinsk, ale też niemal zajęli Krasnyj Łucz. Teraz rebelianci twierdzą, że siły „Motoroli” w rejonie Miusinska i Krasnego Łucza nie dały ukraińskim wojskom wziąć pod kontrolę odcinków drogi łączących Sniżne z Ługańską Republiką Ludową. W tym samym rejonie sztab ATO spodziewa się też natarcia wroga z rejonu Antracytu i Rowienek w stronę Saur-Mogiły.

W istocie całkowita blokada Doniecka przez siły ukraińskie nie powiodła się, jednak prawdopodobnie za cenę rzucenia do walki większości odwodów Donieckiej Republiki Ludowej. Tym samym cały czas istnieje zagrożenie większego ataku na Donieck, zwłaszcza na kierunku zachodnim. Odparto także ataki na Iłowajśk, a część sił ukraińskich pod miastem została wzięta w okrążenie.

Pod Ługańskiem część okrążonych od tygodni na lotnisku oddziałów ukraińskich zdołała przebić się na wschód, w kierunku drogi prowadzącej do Krasnodonu, z użyciem resztek pozostałego sprzętu pancernego. Nieznane są przyczyny tego niespodziewanego ruchu, który najwidoczniej zaskoczył dowództwo sił samoobrony ŁRL. Wyłamujący się pododdział zablokowano po chwili zwłoki. Sam Ługańsk wciąż poddawany jest ostrzałowi artyleryjskiemu, ale nie ma mowy o próbach ataku na miasto.

Jak podają źródła w Donieckiej Republice Ludowej, jej parlament przyjął dziś dymisję ministra obrony Igora Striełkowa. Striełkow obejmie inne stanowisko, a jego miejsce zajmie Władimir Kononow. Decyzja ta została ogłoszona po fali dezinformacji na temat jego osoby, w tym szeroko rozpowszechnionej wczoraj przez zachodnie media nieprawdziwej informacji o tym, że miałby być ciężko ranny. Po wycofaniu się dowodzonych przez niego oddziałów ze Słowiańska, Striełkow zdołał skonsolidować politycznie i militarnie Doniecką Republikę Ludową. W ciągu ostatnich tygodni Striełkow głównie dowodził siłami samoobrony w polu, co być może przełożyło się na decyzję o rezygnacji z politycznej funkcji ministra obrony.

Na podst. TVN24, ITAR-TASS, Novorossia, inf. własnych

3f7bb2a4ee6fc05a94f63b31a7eb4303

9 komentarzy

Leave a Reply