W Żytomierzu trwają protesty żołnierzy 30. brygady, biorącej udział w „operacji antyterrorystycznej” przeciwko Noworosji oraz ich ich bliskich. Demonstrujący zgromadzeni przed miejscową komendą uzupełnień domagają się odpowiedzi od oficerów i administracji regionalnej, dlaczego ich pobyt na froncie został przedłużony wbrew zapisom kontraktów oraz w niektórych przypadkach, w ogóle nie został odnotowany. Domagają się także wyjaśnienia sprawy żołnierzy jednej z drużyn 30. brygady, którzy po opuszczeniu przez dowódcę, który wydał im rozkaz zniszczenia swoich transporterów opancerzonych, zbiegli z pola walki.
Także w Chmielnickim odbywają się podobne protesty, w których biorą udział rodziny żołnierzy ukraińskiej 51. brygady, zdziesiątkowanej pod Saur-Mogiłą. Jak wskazują ich bliscy, znajdują się oni na froncie od połowy maja, a w trakcie ciężkich walk nie otrzymują dostatecznego wyżywienia i zapasów wody, nie mówiąc już o amunicji.
Na podst. zhytomir.info, rusvesna.su









3 komentarze