Przez jakiś czas nie było jasne, co stało się wczoraj z oddziałami ukraińskimi okrążonymi pod Iłowajskiem. Część źródeł podawała, że zostały ewakuowane „korytarzami humanitarnymi” po negocjacjach z powstańcami (potwierdzała to część zdjęć, na których widać ukraińskie transportery opancerzone mijające oddziały noworosyjskie bez walki), część – w tym ukraińskie ministerstwo obrony – twierdziła, że jest to „operacja przebicia się z okrążenia”, w końcu zaczęto mówić o zmasowanym ostrzale ukraińskich pozycji i kolumn oraz ich dosłownej likwidacji.
Sewastopolski blogger „Pułkownik Cassad” zebrał i podsumował informacje ze wszystkich źródeł, w tym mediów ukraińskich i oficjalnych profili ukraińskich batalionów w serwisach społecznościowych. Z podsumowania tego wyłania się następujący obraz sytuacji: negocjacje na temat utworzenia korytarzy humanitarnych rzeczywiście trwały, strona noworosyjska zaproponowała sprawdzone rozwiązanie „sprzęt za życie„, jednak dowództwo ukraińskie, korzystając z przerwy na negocjacje, postanowiło sformować siły uderzeniowe i przebić się przez szczelny kordon powstańców. Z racji niedostatecznej koordynacji, pierwsze posterunki noworosyjskie przepuściły czoło kolumny ukraińskiej, sądząc, że przejazd odbywa się na wynegocjowanych warunkach – to stąd pochodzą wspomniane zdjęcia. Gdy okazało się, że przedostaje się nie tylko siła żywa ale także sprawna technika przeciwnika, powstańcy otworzyli ogień. Skupieni w kolumnach marszowych rozciągniętych na 3 kilometry, korzystający także z pojazdów cywilnych ukraińscy żołnierze nie mieli szans. Zginęło 200-300 z nich, pozostałych 600-700 dostało się do niewoli.
Na podst. ColonelCassad, rusvesna.su









9 komentarzy