Według najnowszych doniesień, głównym powodem dla którego Kijów zgodził się na „zawieszenie broni” była presja wywarta przez szefostwo Międzynarodowego Funduszu Walutowego (MFW), uzależniającego przyznanie kredytu od podpisania rozejmu.
W liście szefowej MFW, Christine Lagarde do ukraińskiego premiera odnosi się ona do problemu dodruku pieniędzy przez kijowski rząd:
„Jesteśmy poważnie zaniepokojeni dodrukiem pieniędzy przez Bank Centralny, gdyż jest to niezgodne z wymogami rynku. Krok ten nie tylko wywołuje inflację w kraju, ale również podważa współpracę handlową pomiędzy Ukrainą, a UE.”
Anton Heraszczenko, doradca ministra ukraińskiego MSW, Arsena Awakowa, na swoim profilu na Facebooku napisał, że porozumienie o zawieszeniu broni podpisane ostatnio w Mińsku zostało wymuszone przez władze unijne, które tym warunkowały udzielenie pomocy finansowej dla Ukrainy.
„Ten krok wynika z naszej słabości w kategorii wojskowej i technicznej. Na Ukrainie nie jest produkowana ani amunicja, ani pociski oraz rakiety do wielu typów wyrzutni, nasze zaś samoloty w 95% są tylko przedmiotami, bo nie jesteśmy w stanie ich naprawić” – stwierdził Heraszczenko.
Na podst. AdNovum










2 komentarze