Ukraina: Front leży, brońmy stolicy

Koordynator „grupy Informacyjny Opór” podpułkownik Dmytro Tymczuk, pełniący funkcję szefa propagandy rządu w Kijowie, na swojej konferencji prasowej zaprezentował obraz sytuacji radykalnie odmienny od urzędowego optymizmu znanego z jego wcześniejszych wypowiedzi.

– Popatrzmy na mapę operacji antyterrorystycznej z połowy sierpnia i na obecną mapę, jest różnica: my przegrywamy. Nie mamy środków na kontynuację wojny – to fakt. Mamy zdemoralizowaną armię, nawiasem mówiąc, między innymi dzięki sieciom społecznościowym i tej panice, tym pogłoskom o sprzedajnych generałach, których nic nie obchodzi. To także silny czynnik, który wpłynął na demoralizację armii. (…). Możemy wysłać tam nawet i sto tysięcy ludzi, ale to będzie mięso armatnie. – mówił Tymczuk. Dodał, iż wszyscy, którzy chcą walczyć, i tak są już w batalionach ochotniczych, więc nie ma sensu przeprowadzać kolejnej mobilizacji.

Z kolei Ołeksandr Daniluk, doradca kijowskiego ministra obrony, w wywiadzie dla kanału telewizyjnego „112 Ukraina” stwierdził, że trzeba pilnie przygotować obronę stolicy.

(Na podstawie kresy.pl opracował A.D.)

ukraine-2-19-1

7 komentarzy

Leave a Reply