Noworosja: Odkrywane są masowe groby

Służby sił powstańczych Noworosji coraz częściej trafiają na zbiorowe groby, w których pochowano ludność cywilną w rejonach kontrolowanym wcześniej przez ukraińskie siły zbrojne, a głównie w tych rejonach gdzie działały oddziały ukraińskiej gwardii narodowej. Wiele ciał pochowanych w zbiorowych grobach zostało pozbawionych narządów wewnętrznych oraz nosi ślady tortur. Na miejsce znalezionych zbiorowych grobów przybyli inspektorzy misji OBWE.

Z danych, przytoczonych w codziennym raporcie misji obserwacyjnej OBWE na Ukrainie wynika, że niektóre ofiary masowego zabójstwa pod Donieckiem zostały zabite 27 sierpnia 2014 roku – czytamy w komunikacie prasowym. Taka data znajdowała się na tabliczce w pobliżu jednego ze znalezionych grobów.

Pierwszy grób znaleziono w kopalni „Kommunar” nieopodal Doniecka. Przysypane ziemią ludzkie zwłoki znaleźli saperzy, którzy oczyszczali teren kopalni od min, w tym także ukrytych – rutynowych „prezentów” od funkcjonariuszy ukraińskich resortów siłowych, którzy zgodnie z warunkami rozejmu wycofali się z mieszczącego się tu obozu wojskowego w minioną niedzielę. Tym razem niespodzianka okazała się o wiele bardziej potworna. W obecności inspektorów OBWE ze wspólnego grobu przeprowadzono ekshumację zwłok czterech osób – trzech kobiet i mężczyzny. Jedna z kobiet była najprawdopodobniej w ciąży. Wszyscy byli ubrani po cywilnemu. Wszyscy mieli związane ręce i ślady postrzałów w głowę. Przy tym dwie głowy były całkowicie oddzielone od tułowia. Kim są ci ludzie i kiedy oni umarli – na te pytanie mają odpowiedzieć lekarze sądowi. Natomiast okoliczności ich śmieci koniecznie trzeba zbadać na szczeblu międzynarodowym. Nie można pozwolić sprawcom tej zbrodni na uniknięcie odpowiedzialności – podkreśla ekspert z Rosyjskiego Instytutu Badań Strategicznych Ażdar Kurtow:

Ujawniają się coraz to nowe fakty, będące świadectwem tego, że zabijano bezbronnych ludzi, nie uczestniczących w działaniach zbrojnych po stronie ruchu oporu. Wykopane zwłoki potwierdzają, że wobec ludzi stosowano tortury: zatrzymanym odrąbywano części ciała, na ciałach wypalane były różne znaki, w tym także symbole nazistowskie. Te fakty stanowią podstawę do wszczęcia dochodzenia międzynarodowego. Dlaczego Zachód, który tak chętnie występuje w obronie praw człowieka, dotychczas aktywnie omawia temat łamania norm humanitarnych, powiedzmy, w czasie wojen na Bałkanach?

Zachodni zwolennicy aktualnych władz w Kijowie nie chcą zauważać zbrodni, popełnianych przez ich protegowanych. W martwym punkcie utkwiła sprawa dotycząca tragedii w Odessie, gdzie 2 maja 2014 roku nacjonaliści zapędzili do Domu Związków Zawodowych i podpalili przeciwników dokonanej przemocą zmiany reżimu na Ukrainie. 48 osób spłonęło wówczas żywcem czy też w trakcie prób ratowania się przed płomieniami. Ponad 200 zostało rannych. Pod presją ze strony Rosji Ukraina powołała specjalną komisję do przeprowadzenia dochodzenia w sprawie zajścia w Odessie, lecz po upływie 4 miesięcy wynik jej pracy jest zerowy. Ekspertów międzynarodowych nie dopuszczano do udziału w śledztwie.

Kopalnia węgla „Kommunar” nie jest jedynym grobem nieznanych osób, wykrytym w ostatnich dniach. Przy wjeździe do pobliskiej osady znaleziono rów, do którego po prostu zrzucono zwłoki kilku osób. Mieszkańcy twierdzą, że członkowie Gwardii Narodowej rozstrzeliwali ludzi za ich rzekome kontakty z ruchem oporu. Losy niektórych mieszkańców dotychczas są nieznane. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że w okolicy znalezionych jest jeszcze dużo masowych grobów.

Na podst. Głos Rosji, AdNovum, 1TV.ru

2023-09-23T134830Z_432965424_GM1EA9N1O7601_RTRMADP_3_UKRAINE-CRISIS

12 komentarzy

Leave a Reply