Rosyjska prokuratura rozpoczęła pierwsze dochodzenie w sprawie rosyjskich najemników walczących na Ukrainie po stronie kijowskich władz. Obiektem zainteresowanie prokuratorów stał się Roman Żeleznow, neonazista z Moskwy skazany wcześniej za kradzież i zakłócenia porządku. Żeleznow miał w lipcu wyruszyć na Ukrainę gdzie za 4000 hrywien miesięcznie (308 dolarów) dołączył do batalionu Azow. Planowane jest wystawienie międzynarodowego listu gończego za Żeleznowem.
(na podst. ITAR-TASS)









4 komentarze