Palestyna: Apartheid po żydowsku

Na żądanie mieszkańców nielegalnych żydowskich osiedli utrzymywanych przez Tel Awiw na palestyńskim Zachodnim Brzegu Jordanu izraelski minister obrony ustanowił tam dla Palestyńczyków zakaz podróżowania tymi samymi autobusami co Żydzi.

Codziennie na Zachodni Brzeg jeździ do pracy około 30.000 Palestyńczyków. Każdy z nich, by w ogóle zostać tam wpuszczonym przez siły okupacyjne, musi spełnić restrykcyjne warunki. Żydowscy osadnicy od kilku lat prowadzili agresywną kampanię na rzecz odseparowania od nich Palestyńczyków w środkach transportu. Minister obrony Mosze Ya’alon, jako zwierzchnik aparatu okupacyjnego na Zachodnim Brzegu, w końcu przychylił się do ich żądań.

Zgodnie z wydaną przez niego dyrektywą Palestyńczycy mają odtąd przyjeżdżać do przejścia granicznego Eyal, skąd droga do miejsc ich pracy jest na ogół bardzo daleka. Na przejściu będą musieli poddawać się kontroli izraelskich sił bezpieczeństwa i okazywać specjalny identyfikator biometryczny, upoważniający do wjazdu. Dyrektywa wejdzie w życie w przyszłym miesiącu. Do tego momentu administracja cywilna ma „w miarę możliwości” przygotować dla palestyńskich podróżnych alternatywny transport.

Zachodni Brzeg Jordanu jest większą z dwóch części terytorium państwowego Palestyny (druga to Strefa Gazy), pomiędzy którymi nie ma bezpośredniej styczności lądowej. Od 1967 r. Zachodni Brzeg znajduje się nieprzerwanie pod okupacją wojskową Izraela. W 2012 r. Organizacja Narodów Zjednoczonych potwierdziła przynależność Zachodniego Brzegu do niepodległego państwa palestyńskiego. Obecność izraelskich wojsk okupacyjnych i sił bezpieczeństwa na Zachodnim Brzegu ma więc charakter bezprawny i stanowi permanentne pogwałcenie suwerenności państwowej Palestyny.

(Na podstawie rp.pl opracował A.D.)

israel2

Leave a Reply