Palestyna: Walka będzie trwać

Podczas uroczystości zorganizowanej 7 listopada w obozie uchodźców w Dżabalii w Strefie Gazy rzecznik prasowy Brygad Al-Kassam, zbrojnych jednostek Hamasu, ogłosił „zaprzysiężenie 2500 rekrutów stanowiących pierwszy kontyngent ludowej armii wyzwolenia meczetu Al-Aksa i Palestyny”. Po nim zabrał głos Mohammed Abu Askar, jeden z przywódców Hamasu, który zapowiedział, że organizacja „przygotowuje i wyposaża armię, aby naród był gotowy do przeciwstawienia się izraelskiej okupacji”. Zaciąg do niej jest otwarty dla mężczyzn od dwudziestego roku życia.

Tel Awiw odpowiedział na mobilizację Hamasu groźbą nasilenia okupacji terytorium państwowego Palestyny. 10 listopada międzyministerialny komitet legislacyjny rządu Izraela zatwierdził projekt ustawy, która ma rozciągnąć obowiązywanie izraelskiego systemu prawa na osadników zamieszkujących nielegalne żydowskie osiedla na palestyńskim Zachodnim Brzegu Jordanu. Jednak minister sprawiedliwości Cippora Liwni, być może w obawie przed reakcją Palestyńczyków i/lub ONZ, zapowiedziała złożenie odwołania od tej decyzji. Jeżeli zostanie ono uwzględnione przez premiera, skierowanie projektu ustawy do Knesetu będzie wstrzymane na czas nieokreślony.

Tego samego dnia ajatollah Ali Chamenei opublikował krótki komunikat, w którym stwierdził, że trzeba usunąć z Palestyny „syjonistyczny, dzieciobójczy i barbarzyński reżim”, a dopóki to nie nastąpi, Iran powinien zaopatrywać w broń palestyńskie ruchy zbrojne w Strefie Gazy i na Zachodnim Brzegu. Irański przywódca duchowy uznał koegzystencję z Izraelem za niemożliwą: „W perspektywie Izraela propozycje »pokoju« to tylko sztuczka oznaczająca więcej zbrodni i okupacji.”

(Na podstawie PAP i rp.pl opracował A.D.)

_64635035_64635034

Jeden komentarz

Leave a Reply