Dwóch amerykańskich żołnierzy piechoty morskiej zostało pobitych w Stambule. Do incydentu doszło podczas demonstracji narodowo-rewolucyjnego Tureckiego Związku Młodzieży (Türkiye Gençlik Birliği) – antyimperialistycznej organizacji odwołującej się do idei kemalizmu. Członkowie ruchu manifestowali sprzeciw wobec amerykańskiego imperializmu i działań USA na Bliskim Wschodzie. Melik Dibek, rzecznik organizacji komentując incydent stwierdził, że żołnierze jankeskich okupantów nie mają prawa swobodnie chodzić po Stambule.
(na podst. Press TV)









3 komentarze